Gra Runa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gra Runa

Pisanie by Cieniu on Pon Sty 21, 2013 10:53 am

Początek Gry
Wojas021
A więc zaczeło się. Twoja własna podróż Pokemon. Nic nie stało teraz na przeszkodzie, choć kto nie marzył o byciu takim kimś jak Ronaldo czy Messi lub być żywą legendą jak Zidane, Carlos, Figo, czy też Ronaldinho. Jednak wolałeś wybrać inną drogę. Przemierzałeś ulice New Bark Town. Zauważyłeś iż na centralnym placu w mieście robi się strasznie tłoczno, toteż poszedłeś, aby sprawdzic co się tam dzieje. Przecisnąłes się w miarę do przodu i ujrzałeś... wielki telebim na którym właśnie transmitowano finał Euro 2012. Każdy coś jadł lub pił ogladając mecz. Nie znajdując nic interesującego poszdłeś dalej kontynuując wędrówkę. Idąc tak wpadłeś na wysokiego, dobrze zbudowanego chłopaka .
- Ej, patrz jak łazisz! - warknął po czym wrócił do swojego poprzedniego zajęcie, czyli toczenia pojedynku z jakimś trenerem.


Run
-O matko, wszędzie ta piłka... - pomyślałem sobie kiedy już odszedłem od tłumu ludzi oglądającego ów finał.
-Em... wybacz, nie chciałem Ci przeszkadzać - troszkę przestraszony typka postanowiłem cofnąć się o kilka kroków.
-Hm... walka pokemonów, pierwszy raz na żywo! - ponownie użyłem mózgu.
Nie znajdując żadnych przeciwwskazań postanowiłem zatrzymać się na chwilkę i pooglądać walkę. Żeby uniknąć jakichś niepotrzebnych konfliktów, czy też zniknąć z pola rażenia pokemonów siadam sobie w bezpiecznej odległości.
-A może by tak sprawdzić to, co dostałem od psora? - sięgnąłem do swojego magicznego plecaczka, wyjąłem paczuszkę od doktorka, po czym szybko ją rozpakowałem, cały czas uważnie przyglądając się staraniom trenerów.


Wojas021
Ciężko było znaleźć dobre miejsce, gdyż wielu ludzi przyglądało się tejże bitwie. W końcu znalazłeś takowe na drzewie gdzie też się wdrapałeś i usiadłeś przyglądając się bitwie. Była to naprawdę ciekawa bitwa w której chłopak na którego wpadłeś walczył ze znacznie młodszym od siebie trenerem, chociaż ten wydawałoby się nie ustępował mu w niczym. Po dosyć długiej wymianie ciosów między Roggenrolą młodszego z dwójki walczących, a Abrą drugiego, Roggenrola padł pokonany. Tłum nagrodził walczących brawami. Dwójka pogratulowała sobie nawzajem, po czym mięśniak zawołał:
- Kto następny chce walczyć? - zapytał spoglądając na każdego po kolei. Wszyscy jednak cofali się o krok kiwając przecząco lub szukali po prostu jakiejkolwiek wymówki. W tym czasie zdecydowałeś się poznać swojego podopiecznego. Wypuściłeś z pokeballa i o mało co nie spadłeś z drzewa uderzony podmuchem wiatru.
- Skaaar! - rozległ się w powietrzu głos twojego pokemona. Zeskanowałeś go pokedexem, a oto jakie dane otrzymałeś.

Poziom: 5.00 lvl.
Płeć: Samiec
ZA: Leviathan
Ataki: Jak na lvl.
Charakter: Bardzo zadziorny pokemon, który uwielbia walczyć, przez co często wpada w kłopoty szukając zaczepek często z silniejszymi od siebie przeciwnikami. Jest bardzo zawzięty i nigdy się nie poddaje nawet jeśli odniesie wiele obrażeń. Doskonale radzi sobie w powietrzu, choć jego ulubionym stylem walki jest walka w kontakcie. Niestety tu radzi sobie nieco gorzej.
Pokemon kilka razy zatoczył koło nad drzewem, po czym usiadł obok ciebie i dziobnął cię w ramię. Nie dało się niezauważyć pojawienia się nowego pokemona w okolicy toteż natychmiast zwróciłeś na siebie uwagę przypominając nieznajomemu chłopakowi o swoim istnieniu.
- To może ty staniesz do pojedynku? - zapytał wyzywająco.


Run
-Ło matko, ile chętnych, ludziów jak mrówków - burknąłem sobie pod nosem szukając miejsca to spoczynku.
-Ciekawa walka, ciekawa - przypomniało mi się aż, jak to było, kiedy siedziałem przed telewizorem i oglądałem walki profesjonalistów, a przynajmniej tak myślałem, że są to profesjonaliści.
Po wypuszczeniu pokemona byłem na prawdę zaskoczony
-Takiego napaleńca mi dali? Na start? - patrzyłem z niedowierzaniem na pokrytego częściowo stalą mojego nowego przyjaciela. Muszę przyznać, że stworek zrobił na mnie dosyć duże wrażenie.
-No cóż, wg PokeDexa mój pokemon jest zadziorny, a więc walka nie będzie dla mnie problemem - zgodziłem się więc na walkę z ziomsem.
-Jakieś konkretne zasady? Czy po prostu walimy się aż któryś padnie? - zarzuciłem do rywala szybciorem skanując jego stworka, kiedyś trzeba skompletować mojego Dexa.





Ostatnie Posty
Run
-O cholercia, nie jest dobrze, nie jest dobrze, ale nie mogę przepuścić takiej okazji! - powiedziałem po cichu, po czym powolutku zacząłem zbliżać się do agresora.
-Cześć kolego, jak żyjesz? - głupim pytaniem staram się zająć jego uwagę
-Muszę go mieć - pomyślałem sobie


Ao
Tobir to chyba życie nie miłe. Na twój widok Rhyhorn, mocno tupnął o ziemię, i zaczął biec w twoją stronę. To było nierozważne co próbowałeś zrobić. Na pierwszy rzut oka było widac że pokemon nie należy do tych łagodnych i miłych. Lepiej spieprzaj gdzie pieprz rośnie, albo coś zrób, bo będzie z Tobą ciężko.


Run
Bez ryzyka nie ma zabawy, jak to mówią.
-No okej, skoro kulturalnie nie masz ochoty, to może powalczymy - spojrzałem w kierunku swojej kieszeni z Ball'ami, po czym wyrzuciłem ten z nowym stworkiem, Scytherem
-Witaj przyjacielu, jeszcze nie mieliśmy okazji ze sobą gadać no i teraz raczej nie będziemy, bowiem wystawiam Cię na test! - to mówiąc wskazuje mi na jego przeciwnika, Rhyhorna.
-Cóż, jedziemy. Na początek użyj swojego Vacuum Wave, po czym zbliż się do rywala jak najszybciej przy pomocy Quick Attack, jednak nie uderzaj go, będąc blisko niego ponownie użyj mocnego Vacuum Wave. Następnie ponownie dopadnij do rywala, okładając go False Swipe, zaraz po tym seria Quick Attack'ów, po czym odleć na bezpieczną od przeciwnika odległość, stamtąd osłabiaj jego defensywę przy pomocy Leer. Po kilkukrotnym wykonaniu tego ataku skup się i użyj Focus Energy. Po kumulacji siły, znów zbliż się do przeciwnika jak najszybciej, wzleć za niego, stamtąd pacnij mocnym Vacuum Wave. Zobaczymy jak sobie poradzisz


Ao
Rhyhorn próbował z całych sił trafić przeciwnika swoim rogiem jednak ten był stanowczo za szybki. A do tego wzbijał się w powietrze co uniemożliwiało jakikolwiek kontakt. Jednak Scyther nie mógł w nieskończoność unikać ataków przeciwnika i dostał kilkoma Horn Attackami.

Rhyhorn - 74%
Scyther - 87%


Run
-I dokładnie o to chodzi mój przyjacielu! Kolejną rundę zacznij ponownie od mocnego Vacuum Wave, po czym podenerwuj trochę przeciwnika latając dookoła niego, gdyby próbował Cię uderzyć, hamuj jego zapały używając Quick Attack. Następnie odleć troszkę w bok i osłab jego defensywę przy pomocy kilku Leer'ów. Teraz przejdziemy do konkretnej ofensywy, jak najszybciej zbliż się do przeciwnika, okładaj go Quick Attack'ami, kiedy przestanie mocno zastawiać się nogami wymierz mu Vacuum Wave, tak, aby odleciał na konkretną odległość, tam go dopadniemy. Wzleć w górę, wykonaj Focus Energy, po czym z całej siły uderz Vacuum Wave!
avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 26
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach