Syntropia, czyli ~Magnolie Rose

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Syntropia, czyli ~Magnolie Rose

Pisanie by Syntropia on Pon Sie 26, 2013 2:01 pm

Imię/Nazwisko/Ksywa Postaci:
~Magnolie Rose
Wiek postaci:
~ 20 latek
Charakter:
~Bardzo opanowana osoba, po tym co przeżywała w snach nie da się jej przestraszyć, ani  przekonać, że ktoś wie co to jest strach, jednak mimo wszystko uśmiecha się cały czas, do może nie cały. Przy ludziach stara się być naprawdę spokojna i pokazuje się zawsze ze słodkim uśmieszkiem, który wspaniale podkreśla jej śliczną buźkę.~Nie martwi się o przyszłość, skoro nie zna przeszłości to jak może wybudować cokolwiek na fundamentach z nieznanego materiału? Czeka spokojnie, nie chce sama nic wyjaśniać, chyba boi się tego co może ją spotkać. ~Ma słabość do pokemonów, uwielbia każdego z osobna nie ważne jak wygląda, ani jakie ma do niej nastawienie, uwielbia ludzi, rozmawia z każdym, jednak odrobinę boi się pijaków i innych takich
Wygląd:

~Ma około 170, nie jest za wysoka ale za to szczupła, do tego jest  śliczniutka i słodka, podoba się praktycznie każdemu, jednak nie daje po sobie poznać, że z niektórymi nie ma ochoty mieć do czynienia
Towarzysze:
~Tajemniczy przystojniaczek, spotkany w wymiarze Giratiny, imienia nie znam, aż tak daleko nasze relacje nie zaszły </3
Profesja Postaci:
~Trenerka
Starter:

~Makuhita
samiec
lvl.
1o.oo
charakter:Zdecydowanie jest on poke przytulanką. Dusza wojownika drzemie głęboko w nim i przy kumulacji emocji przełącza się w mordercę, który tylko czeka na przeciwnika w ringu. Bardzo oddany pokemon
ataki: Takle, Focus Energy, Sand-Attack, Arm Thrust

Historia:
Na reszcie zasnęłam, po bardzo długim czasie na reszcie mi się to udało. Koszmary męczą mnie od małego, wystarczy, że na chwilkę zamknę swoje zielone ślepka i od razu widze to… To czego nie powinna widzieć, żadna tak delikatna osoba jak ja. Sama nie wiem któremu z bogów się naraziłam, sama nie wiem w czym przeszkadza im moje istnienie, mam zaledwie dwadzieścia wiosen. Nie powiedziałam czym są moje koszmary? W takim razie opowiem, śni mi się sam Hades, przystojny wysoki i jak zawsze pewny siebie, uśmiecha się do mnie jakby widział we mnie coś, co zna idealnie i z czym nie raz miał do czynienia . Najciekawsze jest moja reakcja, serce bije mi szybciej, mam ochotę podbiec do niego, rzucić mu się na szyje i zawołać:<center>Kocham Cię, ojcze!</center>Jednak po tych słowach Hades znika z moich oczu, a na jego miejscu pojawia się Persefona, kłania mi się, po czym zaczyna się śmiać, przeraźliwie, krzyczy coś, jednak z jej ust nie wydobywają się żadne słowa, po czym jej głowa rozdzieliła się na trzy, a trzy powstałe łby rzuciły się na mnie, dopiero po przebudzeniu docierało do mnie, że to Cerber, strażnik piekieł.Jednak nie wspomniałam wam, że nie jestem dośc pobożną osobą, jeśli chodzi o moich rodziców, nawet ich nie znam, ale dam sobie rękę odciąć, albo serce wyrwać z klatki piersiowej, że nie jestem córką Hadesa!Koniec o mnie, czas pomówić o tym gdzie teraz jestem i co robię, wpadłam w pułapkę, w wielu z naszych mitów świat należący do Giratiny to pierwsze drzwi do piekieł, następnie jest przewoźnik, spotkanie z Cerberem, a następnie widzenie z samym Hadesem, jednak… Sama nie wiedziałam jak tam trafiłam, po prostu się tam obudziłam, przemierzam ten dziwny wymiar, spotkałam tu mężczyznę z białymi włosami, lekko zasłaniającymi jego oczy, często odgarnia je do tyłu, przeczesując  je tylko i wyłącznie dłonią , od samego początku zainteresowało mnie jakim cudem on tu się odstał, czemu ubrany jest w czarny płaszcz, oraz dlaczego do jasnej Ateny ma plecach długi i gruby miecz?!Już od samego początku wiedziałam, że to będzie nie ciekawa osoba, jednak okazało się inaczej, dbał o mnie w tym wymiarze, szukał dla mnie jedzenia, pilnował kiedy spałam, dodatkowo oczekiwał aż skończę się kapać o ile znaleźliśmy jakieś źródło wody. Jednak musze szczerze przyznać, że był dodatkowo nieziemsko przystojny, raz podglądnęłam go podczas kąpieli.. BOGOWIE WYBACZCIE!... Zauważyłam na jego plecach dziwny znak, coś na kształt łba bestii, ogon oraz jego ciało wiło się po jego plecach.  Nie wiedziałam za bardzo o co chodzi, jednak byłam pewna, w moim życiu wiele się zmieni.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach