Gra Lizzy.

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Gra Lizzy. Empty Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Czw Lis 21, 2013 9:10 pm

Jeszcze nie tak dawno razem z Chimcharem spędzaliście spokojne dni w domu Connora. Postanowiłaś jednak opuścić to miejsce jak i swoje rodzinne miasteczko aby rozpocząć swą podróż. Od miasta Fuchsia byliście oddaleni o jakieś 5 godzin drogi. Wokoło rozciągał się uroczy krajobraz łąk na których co jakiś czas można było zauważyć różne pokemony. Gdzieś w oddali dostrzec można było jakieś drzewa. Był to zaczątek ogromnego lasu, który trzeba by było przebyć aby dostać się do morza. No przynajmniej z tego miejsca.
Chimchar siedział ci na ramieniu i spoglądał w niebo na którym dnia dzisiejszego nie było ani jednej chmurki.
Nagle jednak z krzaka obok drogi którą podążaliście, coś wyskoczyło z taką szybkością, iż ujrzeliście tylko jakiś zarys postaci. Przez chwilę można było jeszcze słyszeć szelesty dochodzące z miejsc w których owa istota się przemieszczała. Ucichły jednak po paru sekundach, a wasz wzrok przykuło coś na drodze - kawałek błękitnej wstążki.
Chimchar natychmiastowo zeskoczył z twojego ramienia po czym podniósł kawałek niebieskiego materiału i podał ci go do ręki.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Czw Lis 21, 2013 9:36 pm

Uśmiechnęłam się radośnie, drapiąc Spirita za uchem. W końcu dzień był nawet nawet. Jedyne co mi nie pasowało to fakt, że nie było ze mną Connora. Brakowało mi grzywy ciemnych włosów, lekkiego zarostu i czułego spojrzenia szarych oczu. Poprawiłam kołnierz niebieskiej wiatrówki i spojrzałam na Spirita, który w najlepsze przesiadywał na moim ramieniu. Wyruszyłam przed siebie, nawet nie wiedziałam, dokąd zmierzam ani po co. Poprawiając czarne oprawki okularów, które notorycznie zjeżdżały mi na koniuszek nosa, ruszyłam naprzód. Nie uszłam jednak nawet pięciu kroków - w krzakach przedemną coś zaszeleściło, zaszumiało... Mignęła mi tylko sylwetka, która zaraz zniknęła w cieniu.

- CZEKAJ!

Krzyknęłam, ale było za późno. Po dziwnym obcym została tylko... wstążka. Niebieska wstążka, którą podał mi Chimchar. Zastanawiając się, co to ma znaczyć, ruszyłam przed siebie.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Czw Lis 21, 2013 9:59 pm

Po obejrzeniu wstążki Chimchar wziął ją w swoje łapki i porównywał z twoim kolorem włosów. Na pierwszy rzut oka nie dało jej się dostrzec. Swoim odcieniem idealnie wtapiała się w twoje włosy. Dopiero gdyby przyjrzeć się z bliska dało się ją zobaczyć. Spirit wydawał się zafascynowany owym przedmiotem. Bawił się nim, zawiązując sobie na łapce, tworzył, a raczej próbował  jakąś kokardkę ale dość słabo mu to wychodziło.
Gdy szliście coraz dalej, łąki zaczęły zanikać, a w ich miejsca pojawiało się coraz więcej drzew. Jeszcze trochę, a nawet tutaj sięgnie las, który mogłaś wcześniej zobaczyć w oddali.
W pewnym momencie, gdy oderwałaś wzrok od Chimchara, ujrzałaś przed sobą młodą dziewczynę. Wydawała się jakaś podenerwowana i rozglądała się na wszystkie strony. Czyżby się zgubiła?
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 12:17 pm

Spojrzałam na Chimhara, w najlepsze bawiąego się moimi włosami i wstążką.
- Tylko jej nie zgub, łobuzie. To może być ważne.
Ruszyłam przed siebie, prze oczyma mając zbliżającą się linię lasu. Jednak nie tylko wstążka mnie zatrzymała - po chwili ujrzałam dziewczynkę, wyglądała na zagubioną... Dobra, lekka rozterka... Nie mogę pomagać wszystkim w okolicy. Mina Spirita, patrzącego na zagubioną dziewczynkę, przekonała mnie jednak.
-Chodź, samarytaninie...
Podeszłam spokojnie do dziewczynki, uśmiechając się miło. A przynajmniej próbując.
- Coś się stało?Wyglądasz na... zmartwioną.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 1:53 pm

Dziewczyna z bliska wyglądała na ok. 14 lat. Miała długie brązowe włosy które opadały na jej plecy i zielone oczy. Ubrana była w dżinsowe ogrodniczki, białą koszulkę i czarne trampki. Trochę zmieszała się, gdy do niej podeszliście po czym zaczęła mówić dość cicho i nieśmiało.
- No bo... Chodzi o to, że... Zgubiłam pokemona mojej przyjaciółki! Wykrzyknęła na koniec i z łzami w oczach wlepiła wzrok w ziemię.
- Dała mi go abym zajęła się nim a czasie jej wyjazdu. Nie było z nim problemów aż do dziś. Rano, gdy pielęgnowaliśmy wspólnie ogródek z niewiadomych przyczyn zerwał się i pobiegł gdzieś w stronę lasu... Szukam go od rana ale przepadł jak kamień w wodę. Sheryl znienawidzi mnie jeśli się do-
Nagle przerwała i skamieniała patrząc na twojego Chimchara.
- Skąd to macie? Taką samą wstążkę nosiła Sunflora Sheryl!
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 2:59 pm

Wysłuchałam do końca dziewczyny i spojrzałam na małpkę, która trzymała w rękach wstążeczkę. Więc to ozdoba dla Pokemona... Pokiwałam ze zrozumieniem głową - też bym się wściekła, gdyby ktoś "zgubił" mojego Spirita. Na samą myśl aż się wzdrygnęłam.
- Właśnie coś mi przebiegło krzakami i upuściło wstążkę. Może to Sunflora tej Twojej Sheryl?
Położyłam rękęna ramieniu dziewczyny i uśmiechnęłam się pokrzepiająco. No dobra. Teraz nie miałam wyjścia, bo będzie, że nie mam serca.
- No chodź, znajdziemy ją.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 8:58 pm

Dziewczyna wzdrygnęła się gdy położyłaś rękę na jej ramieniu. Spojrzała na ciebie jak na jakiegoś bohatera, zrobiła szczenięce oczka i zaczęła Ci dziękować.
- Tak w ogóle to nazywam się Sharon! Miło mi cie poznać. A do ciebie jak mam się zwracać?
Widać było, że należy do miłych osób, a po twoich słowach zrobiło jej się lżej na duchu.
- Jak myślisz, gdzie powinnyśmy zacząć? Pamiętasz też może gdzie udało się tamto coś co widziałaś? Chciałabym odnaleźć Sunflorę jak najszybciej... Sheryl wraca już jutro popołudniu! Nie będę mogła jej spojrzeć w oczy jeśli nie odnajdziemy jej pokemona...
Sharon znów trochę posmutniała. Jedno też było pewne. Za parę godzin zacznie się ściemniać, a w ciemnościach raczej trudno będzie wam coś znaleźć. Jeśli wam się nie uda to dziewczyna pewnie całkiem się załamie.
Chimchar lekko cię szturchnął tak jakby chciał powiedzieć, że chyba najwyższa pora zacząć.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 9:14 pm

- Lizzy. Jestem Lizzy.
Odezwałam się, tym razem bez uśmiechu. Czas zacząć poszukiwania, zaczynało się ściemniać, a przynajmniej niebawem zacznie. Nawet Spirit był tego samego zdania - szturchnął mnie lekko i spojrzał znacząco. A, no tak. Właściwie... Wydawało mi się, że jedynym miejscem w okolicy, w które mógł się udać trawiasty Pokemon mógł być las. Tak więc skinęłam na dziewczynę i rzekłam pocieszająco.
- Nie martw się, na pewno ją znajdziemy. Miała jakieś imię, czy coś? Poza tą wstążką?
W końcu nic nie było gorszego dla trenera od utraty ukochanego Pokemona. Sharon wydawała mi się przerażona.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 9:39 pm

- Czy ma imię? Jasne, że tak. Moja przyjaciółka nazywa każde ze swoich pokemonów. Twierdzi, że tak jeszcze bardziej się z nimi zżyje. Nazywa się Yumi.
Sharon spojrzała na twojego Chimchara.
- Hm. A z tobą jak jest? Też nazywasz swoje pokemony? Zazwyczaj spotykam się z trenerami którzy nie nadają im imion twierdząc, że to głupie i bezsensowne. Niektórzy ludzie traktują je jakby były maszynami do walk i nic poza tym. Nienawidzę takich ludzi...
Nie odezwała się więcej. Teraz czekała, w którą stronę postanowisz ruszyć. Twoim zdaniem Sunflora mogła udać się do lasu ze względu na to, iż jest typem trawiastym. Jest jednak też pokemonem słonecznikiem który uwielbia słońce i jeśli to co widzieliście wcześniej było owym pokemonem to mogło nadal przebywać na łąkach, które minęliście.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 10:28 pm

Pokiwałam głową i ryszyłam w stronę lasu. Jeśli tam go nie będzie, trzeba będzie przeszukać łąki lub nawet miasto. Niech to szlag. Szłyśmy spokojnie w stronę lasu, zagłębiając się w gęstwinie drzew. Chimchar na moim ramieniu zachowywał się aż nieprawdopodobnie grzecznie. Dziwne, podejrzane. No cóż, przynajmniej teraz nie psocił. Delikatnie go pogłaskałam, aż w końcu zatrzymałam się, rozglądając dookoła.
- Spirit. Mój Chimchar ma na imię Spirit. Nazwał go tak przyjaciel, od którego go dostałam.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 10:57 pm

- A więc twój towarzysz nazywa się Spirit. Ładne imię. Stwierdziła dziewczyna.
Mogłaś zauważyć, że teraz siedzi dość cicho tak jakby nie chciała czegoś spłoszyć.
Znajdowaliście się już w pełnometrażowym lesie. Pełno krzaków z jagodami czy też innymi owocami, wysokie drzewa w większości przesłaniające niebo. Można też było przyznać, iż las ten jest bardzo żywy. W około bowiem dostrzec mogłaś wiele gatunków pokemonów. Niektóre siedziały czy też zwisały z gałęzi drzew. Inne zaś chowały się po krzakach.
Gra Lizzy. 10 Gra Lizzy. 167Gra Lizzy. 161Gra Lizzy. 420
Jednak jak na razie ani śladu po waszym słoneczniku.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Sob Lis 23, 2013 12:53 pm

Rozglądając się, co chwila dostrzegałam nowe Pokemony. No cóż, skoro już są, może warto by... Podeszłam powolutku do Sentreta, którego ujrzałam w krzakach i uśmiechnęłam się sympatycznie, siadając na ziemi. Miałysmy chwilę czasu, a ten las był skarbnicą Pokemonów. Może i dziewczynka coś sobie złapie. Z tego, co wiedziałam, Sentret był Pokemonem typu normalnego, ewoluującym w Furreta. Może się przydać... Nie chciałam jednak niczego spłoszyć, więc siedziałam cicho, przyglądając się dzikiemu Pokemonowi.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Sob Lis 23, 2013 7:54 pm

Sharon chyba nie miała zamiaru nic łapać.
- Rozejrzę się trochę w około. Powiedziała cicho i po chwili już jej nie było. Mogłaś więc skupić swoją uwagę na dzikim pokemonie. Sentret jak na razie cię nie zauważył. Był zbyt pochłonięty wybieraniem najładniejszej i najdojrzalszej jagódki z krzaka przy którym stał. Rosły tam jagody Oran. Spirit zaczął się trochę ślinić na ich widok. Nie minęła nawet minuta, a zeskoczył z twego ramienia i znalazł się przy krzewie. Dziki pok na niego także nie zwrócił większej uwagi. Pokemon jak pokemon. Pełno tu różnych. Jednak wydarzyło się coś po czym Sentret nie miał zamiaru mu odpuścić. Chimchar zerwał jagódkę i zjadł ją ze smakiem. To nie była jednak zwykła jagoda... To jagoda, którą tak długo wybierał pok zwiadowca! Zamachnął się i swym mocnym ogonem powalił twojego towarzysza na ziemię.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Sob Lis 23, 2013 8:43 pm

Obserwując, jak Sentret wyszukuje swoją jagódkę, nawet nie zauważyłam, jak Spirit zeskoczył z mojego ramienia. Ujrzałam tylko, jak pożera upragnioną jagódkę Sentreta i wstałam pośpiesznie. No dora... to nie był dobry znak. Skarciłam Spirita wzrokiem, po czym spróbowałam podejść bliżej Sentreta. Zerwałam jak najladniejszą jagodę i zbliżyłam dłoń do pokemona, proponując mu posiłek... może się nie spłoszy?
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Nie Lis 24, 2013 8:02 pm

Skarciłaś Spirita wzorkiem, a temu zrobiło się trochę głupio i zaczął przepraszać Sentreta. Ten jednak przeprosin nie przyjął. Zbyt długo poszukiwał takiej jagody. Oba pokemony wymieniły w swoim języku jeszcze parę zdań. Ty zaś przyjrzałaś się krzakowi w poszukiwaniu najładniejszej jagody. Chwilę poodgarniałaś liście aż w końcu znalazłaś! Rosła dość wysoko przez co Sentret nawet nie mógł wiedzieć o jej istnieniu, a co za tym idzie mogłaś go oświecić, że jagódka którą zjadł Chimchar nie była wcale najlepsza.
Zerwałaś ją, a następnie zbliżyłaś się do dzikiego pokemona. Ten oderwał na chwilę wzrok od twojego towarzysza i spojrzał na twoją dłoń. Mogłaś zauważyć jak zaczęły mu się świecić oczy na jej widok. Spojrzał najpierw na ciebie czy aby na pewno może ją zabrać. Delikatnie chwycił owoc, usiadł i zaczął się nią delektować. Między kęsami spojrzał na Spirita i coś do niego powiedział. Z reakcji małpki mogłaś wywnioskować, że pok mu przebaczył.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Nie Lis 24, 2013 8:37 pm

Delikatny uśmiech rozjaśnił moją twarz, gdy ujrzałam, jak Sentret rozmyśla nad moją jagódką. W końcu jednak zdecydował ją zjeść i właśnie siedział na trawie, wsuwając owoc. Tymczasem ja wzięłam Chimchara na ręce i zaczęłam grzebać w plecaku w poszukiwaniu Pokeballa. Cóż, zamierzałam go złapać, jednak nie chciałam go zmuszać. Jeśli się nie zgodzi, nic się nie stanie, a w końcyu miałam robić coś innego, Sunflora czekała na odnalezienie. Zależało mi jednak, od dawna chciałam mieć Sentreta w drużynie. Pokazałam mu kulkę i sięgnęłam po jeszcze jedną jagodę.
- Patrz. Jak chcesz do nas dołączyć, to częściej będziesz jadał takie jagódki. To jak, wejdziesz do środka? Zaraz Cię wypuszczę wejdź tylko na moment...
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pon Lis 25, 2013 4:01 pm

Sentret skończył jeść swoją upragnioną jagódkę po czym spojrzał na Ciebie, Poke Ball i kolejną jagodę. Wziął ją w swoje łapki i zajadał ze spokojem gdy ty do niego mówiłaś. Największą uwagę zwrócił na frament o jagodach. Widać było naprawdę je lubił...
Kiedy skończyłaś zapadła cisza. Teraz mogłaś tylko czekać na decyzję dzikiego poka. Nie mogłaś stwierdzić czy rozmyśla nad decyzją czy jest zbyt pochłonięty jedzeniem. Dopiero gdy skończył zajadać owoc, przybliżył się trochę do Ciebie i nadusił przycisk na czerwono-białej kulce. Ta chwilę się turlała po czym usłyszałaś krótkie DING! Fanatyk poke-jagód złapany! Od teraz należał do Ciebie. Mogliście teraz wrócić do poszukiwań Sunflory. Co do Sharon, miała kręcić się gdzieś w okolicy więc z jej znalezieniem raczej nie powinniście mieć problemów.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Pon Lis 25, 2013 4:13 pm

Otworzyłam szeroko oczy, gdy ujrzałam jak Sentret wyciąga łapkę w stronę guziczka. Kulka zatrzęsła się, po czym zapikała, co oznaczało, że udało mi się! Miałam kolejnego Pokemona! Natychmiast go wypuściłam i wyciągnęłam swój Pokedex. Kiedy już zeskanowałam Sentreta, przeniosłam go na Chimchara, po czym udałam się na poszukiwania Sharon. Sunflora sama się nie znajdzie. Zawołałam Sentreta, by za mną szedł, liczyłam na to, że posłucha.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Wto Lis 26, 2013 9:49 pm

Nakierowałaś PokeDex na oba stworki, a ten pokazał Ci takie oto dane:

Chimchar:
Gra Lizzy. Spr_5b_390
Płeć: Gra Lizzy. Male
Typ: Gra Lizzy. Ogien
Charakter: Bardzo energiczny i trochę roztrzepany. Najpierw robi, a dopiero potem myśli. Uwielbia poznawać nowe pokemony, ludzi czy też miejsca i rzeczy.
Ataki: Scratch, Leer, Ember
lv. 7.oo
Sentret:
Gra Lizzy. Spr_4h_161
Płeć: Gra Lizzy. Male
Typ: Gra Lizzy. Normal
Charakter: Prawdziwy znawca poke-jagód. Jego ulubiony gatunek to Oran. Niestety jest bardzo wybredny. Za wspaniałe okazy jagód jest gotów zrobić praktycznie wszystko.
Ataki: Scratch, Foresight, Defense Curl
lv. 6.oo
Mogłaś już schować swój PokeDex i kontynuować dalsze poszukiwania Sunflory. Sentret o dziwo posłuchał się bez większej zachęty i ruszył za tobą.
Sharon jak nie było widać tak jej nie było. Przepadła jak kamień w wodę, a miała się zbytnio nie oddalać. Nie dość, że szukałaś pokemona to do listy przyszło Ci jeszcze dopisać dziewczynę. Możliwe jednak też było, że sama coś znalazła i zostawiła was w tyle.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Sro Lis 27, 2013 1:53 pm

Uśmiechnęłamsię, widząc, jak Sentret podąża wiernie za mną, Spirit zaś siedział na moim ramieniu. Co
dziwne, nigdzie nie widziałam Sharon...
- SHARON!? SHARON?!
Zawołałam dzieczynę, mając nadzieję, że nic jej niepożarło, nie zgwałciło, nie rozerwało na strzępy, albo nie wpadła do jakiejś dziury. Po chwili naśłuchiwania ruszyłam przed siebie, sprawdzając, czy Chimchar nie zgubił wstążeczki Sunflory.
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Sro Lis 27, 2013 7:35 pm

Chimchar nadal trzymał w swoich łapkach wstążkę. Widać było, że bardzo ją polubił i chyba nie miał zamiaru zbyt szybko się z nią rozstawać.
Szliście sobie spokojnie, rozglądając się za Sunflorą i Sharon. Jednakże żadne z nich nie odnaleźliście... Sytuacja nie przedstawiała się najlepiej, a niewtajemniczony w nic Sentret nic sobie z tego nie robił.
W pewnym momencie usłyszałaś gdzieś za sobą szelest dochodzący z krzaków i  nawet nie zdążyłaś się obrócić aby sprawdzić co to. Bowiem poczułaś tylko jak ktoś lub coś chwyta cię za ramię i wciąga w krzewy przy okazji powalając cię na ziemię. Gdy otworzyłaś oczy ujrzałaś nikogo innego jak... Sharon.
- Jeny, to ty tak się przed chwilą wydzierałaś? Przecież mówiłam, że będę w pobliżu. A co jeśli Sunflora się przed nami ukrywa i właśnie ją spłoszyliście? Dziewczyna cały czas nawijała. Nawet nie zauważyłaś jak twój nowy pok powiedział coś do Spirita i gdzieś pobiegł... Małpka szybko zareagowała i przerwała Sharon, wskazując wam kierunek w którym udał się pokemon.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Sro Lis 27, 2013 8:29 pm

Nie minęła chwila, jak poczułam, że coś mnie ciągnie w krzaki. Miałam już się wyrywać, gdy usłyszałam znajomy głos i odetchnęłam z ulgą. Sharon. Odwróciłam się, by spojrzeć na dziewczynę i wysłuchałam jej pretensji.
- Spokojnie, ejże.
Miałam coś jeszcze powiedzieć, gdy ujrzałam, jak Spirit ucisza Sharon i wskazuje łapką naSentreta, który pobiegł gdzieś w las. No nie! Byłam pewna, że nie chodzi mu o ucieczkę!
- Chodź! No chodź!
Pociągnęłam dziewczynę za sobą. To raczej idiotyczna nadzieja,ale może Sentret wie, gdzie jest Sunflora?
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Czw Lis 28, 2013 7:27 pm

Sharon nie mając większego wyboru rzuciła się z wami w pogoń za Sentretem. Było trzeba przyznać, iż stworek jest dość szybki. Pościg wydawał się nie mieć końca aż w pewnym momencie wbiegliście na polankę otoczoną zewsząd drzewami. Gdzieś na jej środku rosło kilka krzaczków. Krzaczków jagód. To przy nich właśnie siedział teraz twój stworek. Dziewczyna widząc to trochę się wkurzyła.
- Więc biegliśmy nie wiadomo gdzie za twoim pokemonem żeby ten mógł się najeść? No chyba sobie żartujecie!
Sentret nic sobie z tego nie robił, na dodatek pokazał jej język. Sharon nie wytrzymała i ze złością zaczęła na niego szarżować. Wystarczyło jednak aby pok kawałek się przesunął, a brunetka wleciała z rozpędu w krzak. Co było dziwne nie podnosiła się... Coś jej się stało gdy upadła?
Twój nowy towarzysz tylko krótko ziewnął i pomachał do ciebie i Spirita abyście do niego podeszli. Gdy byliście już blisko, wskoczył w krzak, a gdy rozsunęłaś jego liście twoim oczom ukazała się dziura.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Lizzy on Czw Lis 28, 2013 8:25 pm

Cała zdyszana wypadłam na polankę. Polankę?Zaraz... Wszędzie naokoło widać było drzewka i krzaaczki z jagodami. Sentret, Ty głodomorze. Jednak teraz dodatkowo ujrzałam Sharon - szarżowała wścieklena mojego Pokemona! No nie.
- SHARON!
Za późno. Cwaniak odsunął się, a dziewczyna runęła jak długa w krzaki. Miałam się zaśmiać - ale chyba jednak nie wypadało. Gdy dziewczyna nie podnosiła się, zajrzałam w gąszcz, zachęcona przez Sentreta. Za krzakami widniała wielkaaaaaaaaaaaaaaaaa dziura. Zapewne pułapka. Spojrzałam na Sentreta i rozejrzałam się. Stałam tuż obok krzaczka z jagodami, więc zerwałam dwie.
- Brawo, cwaniaku.
Rzekłam, głaszcząc Sentreta i podając mu jagódkę. Zaraz potem przytuliłam Chimchara - i on otrzymał jagodę. Czas zająć się moją Sharon...
- Ejże! Wszystkoo okej?
Lizzy
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Ellen on Pią Lis 29, 2013 1:01 pm

Sentret tym razem nie przyjął od ciebie jagódki. Najwidoczniej nie przepadał za tym gatunkiem. Na krzaczku, z którego zerwałaś owoce rosły bowiem jagody Tamato.
Gra Lizzy. TagTamato
Należały do tych pikantniejszych. Spirit przyjął podarunek i z chęcią go zjadł. Została Ci więc jeszcze jedna.
Co do dziury wyglądała na dość głęboką. Z góry nie widzieliście dna, a tym bardziej Sharon.
- N-nic mi nie jest! Upadłam na coś w miarę miękkiego. Usłyszałaś głos dziewczyny.
- Dociera tu mało światła ale widzę jakieś tunele... Musiały je wykopać tutejsze pokemony. A tak poza tym to wyciągnijcie mnie stąd albo też tu złaźcie!
Sentret zachichotał po czym wskoczył do dziury. Na powierzchni zostałaś już tylko ty i Chimchar.
Ellen
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Gra Lizzy. Empty Re: Gra Lizzy.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach