Adventure: Mines Of Hell

Strona 1 z 10 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down

Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Cieniu on Pią Lis 22, 2013 5:49 pm



Użytkownicy biorący udział:

Nikotynka - Wojownik - Pancerz Oraz Prowiant


Zern - Wojownik - Miecz Oraz Pancerz


Yuya - Wojownik - Pancerz Oraz Prowiant


Lionheart - Górnik - Kilof Oraz Prowiant


Soul - Poszukiwacz Skarbów - Sztylet Oraz Przyrząd


Ellen - Górnik - Kilof Oraz Prowiant


BlackBeard - Górnik - Dynamit Oraz Prowiant


Nekolies - Poszukiwacz Skarbów - Pochodnia, Zapałki Oraz Sztylet


Laureline - Poszukiwacz Skarbów -Sztylet Oraz Pochodnia, Zapałki


GhostRiderka - Poszukiwacz Skarbów - Pochodnia, Zapałki Oraz Sztylet


Shura - Poszukiwacz Skarbów - Pochodnia, Zapałki Oraz Lornetka


Wikkaz - Górnik - Kilof Oraz Prowiant


Bezimienny - Górnik - Kilof Oraz Prowiant


Minki6 - Górnik - Kilof Oraz Prowiant


Lizzy - Poszukiwacz Skarbów - Pochodnia, Zapałki Oraz Sztylet

(Obrazki pokemonów to obrazki waszych towarzyszy nie was w razie niejasności)
Bardzo proszę aby dialogi w waszych postach były objęte kolorem, o to kod na kolor:
Kod:
[color=orange][/color]
Bardzo proszę aby myśli w waszych postach były objęte kolorem, o to kod na kolor:
Kod:
[color=pink][/color]
Zapobiegnie to wielu nie porozumieniom. Głównie chodzi o to aby wyraźnie było widoczne że skoro ktoś pisze swoje myśli aby nikt inny nie wypalił akurat tego samego przez to że po prostu pisze po nim :)Jeśli ktoś pisze z telefonu zrozumiem ale bardzo bym prosił się zastosować.

Prosiłbym też nie pisać bardzo bardzo długich postów, pierwszy raz prowadzę grupowy event, także dlatego proszę o wyrozumiałość. To jedziemy!



Nadszedł w końcu długo oczekiwany dzień, 22 Listopada, zbiórka, nerwowość, zakłopotanie, chęć rozwiązania tajemnicy, chęć znalezienia skarbu to wszystko dzieje się na prawdę. Ekipa 16 dzielnych członków, dowodzącym jest górnik który przeżył niedawną katastrofę w innej z kopalń, Cieniu. Zaraz za nim ruszyli wojownicy, dziwne? Ależ skąd po to są w tej ekipie, nie są od zadawania pytań, nie są od oglądania się za siebie, poszukiwacze skarbów zadomowili się na samych tyłach ich świadomość zagrożenia jak i łaknienie wiedzy prowadzi ich zaraz za górnikami którzy podekscytowani wraz ze swoimi przyrządami ruszyli pośpiesznym krokiem. Po około 2 godzinach marszu spotkała was przerwa, tuż przed kopalnią, widać było wejście do tunelu.
- Jesteśmy na miejscu, mam nadzieję że wszyscy zapoznaliście się z regułami, staramy się nie zostawić nikogo, skoro wchodzimy w 16 osób, wyjdziemy także w 16 i nic tego nie może zmienić, za 20 minut widzimy się na początku tunelu!
Wejście do tunelu było przerażające ale równo tajemnicze, delikatny mech, dziwne oznaczenia wydające się być starsze niż świat, każdy ma chwile dla siebie, gdy już wejdziecie do tunelu nie będzie kontaktu że światem zewnętrznym. Może najwyższy czas zawrzeć nowe przyjaźnie? Może czas na ostatnie przygotowania? Może to najlepszy czas aby spróbować się pomodlić do swoich bóstw? To jest ten czas.



Ostatnio zmieniony przez Cieniu dnia Pią Lis 22, 2013 6:19 pm, w całości zmieniany 1 raz









avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 27
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Yuya on Pią Lis 22, 2013 6:01 pm

Szłam na czele grupy, podenerwowana jak cała reszta.
Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji... Pod ziemią, wędrując w jakimś bliżej nieokreślonym celu. Oby nie było ciemno! Na szczęście Pirin będzie ze mną, więc tego akurat nie powinnam się obawiać. Jej płomyczek może i jest mały, ale jednak zawsze daje jakieś światło. No i to dzielna wojowniczka jak i ja, razem nikt nas nie pokona!
Mimowolnie zacisnęłam dłoń na swojej katanie. Rozejrzałam się wokoło po twarzach zebranych uczestników.
Mam nadzieję, że później się jakoś rozdzielimy... W tym tłumie i tak nic ciekawego się nie znajdzie. Masę z tych ludzi znałam, sporo nawet całkiem nieźle. Najwięcej mamy tu górników i poszukiwaczy skarbów... Ha, wojownicy się przydadzą! Ciekawe co oni wszyscy zrobią gdy coś nas zaatakuje. Zaraz.. czyżbym widziała Liona? Doskonale, czekałam na niego!
Po chwili wpatrywania się w twarz chłopaka zwolniłam nieco i zrównałam z nim krok.
-Hejo, gotowy do przygody? Lecimy na przód, czy będziemy szli na tyle grupy?
avatar
Yuya

Female Liczba postów : 1852
Birthday : 04/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 22
Skąd : Łask

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 6:42 pm

Szłam za resztą towarzyszy, rozglądając się nerwowo. Nerwowość nie była w moim stylu, jednak teraz, kiedy nadszedł czas wyprawy, zaczęłam się denerwować. Jak wszyscy diabli. Nie chowałam Spirita do Pokeballa - Stworek grzecznie siedział na moim ramieniu, bawiąc się moimi włosami. Delikatnie pogłaskałam go po policzku i westchnęłam. W dodatku nikogo tu nia znałam. No tak, przecież jak ... No i Connora mi brakowało. Ech... westchnęłam, po raz drugi zresztą, poprawiając włosy i naciągając kaptur czarnej bluzy na głowę. Moje aspołeczne instynkty zaczynały się odzywać... Szkoda słów. Byłam jedną z pierwszych, którzy weszli do tunelu. Jasny gwint. Cimno, głucho... Na szczęście drogę oświetlał jasno płonący ogon mojego Chimchara. Ruszyłam kilka kroków przed siebie, by rozeznać się w początku tunelu. Miałam nadzieję na to, iż w miarę szybko się rozdzielimy - o ile się rozdzielimy...
avatar
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Shura on Pią Lis 22, 2013 7:05 pm

Rozejrzałam się wokół. Poprawiłam swoje rzeczy czy czasem któraś z nich nie ma zamiaru się zgubić. Hm.. czyżbym widziała tutaj jakieś znajome osoby? No tak, może kilka z nich znam z widzenia. Zapowiada się to wszystko całkiem ciekawie, ale nigdy nie wiadomo jakiego figla może splatać nam los. Popatrzyłam na swoja grupę. O, już bardziej znajoma twarz. Skierowałam się w stronę Ghostki pilnując, by moje smoczysko trzymało się blisko mnie. -O, cześć. Jakoś milej jest zobaczyć kogoś bardziej znajomego.- Zagadałam.

Shura

Female Liczba postów : 1040
Birthday : 02/12/1992
Join date : 22/01/2013
Age : 25

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Gokai on Pią Lis 22, 2013 7:15 pm

Po chwili rozmyślania ruszyłam do całej zebranej tutaj grupy, wołając swoją Absol do siebie, by była cały czas przy mnie i węszyła, by móc nas ostrzec w razie niebezpieczeństwa. Miałam wielkie zaufanie do swojego pokemona. Spojrzałam na mój skromny, acz niezwykle przydatny ekwipunek. Jak się chce to można go zastosować na wiele sposobów... Nie używałam swojej pochodni, na razie mamy światło i lepiej zaoszczędzić jego źródła na jak najdłuższy czas. Rozglądałam się za znajomymi osobami. Jak zwykle miałam kiepską pamięć do twarzy, ale cóż... Trzymałam się z grupą, lecz nie chciałam wychodzić na przód. Nie chciałam jako pierwsza się w cokolwiek wpakować, chociaż od tyłu też mogą nadciągnąć kłopoty. Obejrzałam swój sztylet w dłoni. Wiele tym nie narobi, co najwyżej seppuku sobie mogę zrobić tym czymś, ale lepszy rydz niż nic, niekoniecznie musi służyć do walki, chociaż jak przez oczy dobrze się wyceluje do mózgu to... Nie ważne...
- Candy jak wejdziemy to sprawdzaj tunele, jak znajdziesz coś niepokojącego, niezwykłego czy po prostu wartego uwagi to natychmiast przybiegnij do mnie i mnie o tym poinformuj, jasne? - poinstruowałam pokemona, przezorny zawsze ubezpieczony.
Rozejrzałam się. Wolę się trzymać z grupą, tylko tak mamy szanse na nieznanym nam terenie. Może nas napaść dziki pokemon, rozbójnicy... Tunel może się też zawalić... Nie wiem jak z resztą drużyny ale ja wolę nie zostawiać swoich. Może i jestem zbyt ufna, ale co tam... Raz się żyje a chcę cokolwiek zdobyć interesującego... W tej sytuacji powinnam być chyba właśnie podejrzliwa, ale cóż... Sytuacja odwrotna. Na razie jeszcze nie wchodziliśmy. To dobrze... Mam czas by się nieco uspokoić przed tym wszystkim, nim mnie zupełnie wciągnie moja natura poszukiwacza... Uśmiechnęłam się gdy moja znajoma, Shura podeszła do mnie.
- Ty tutaj? - zdziwiłam się. - Noo podróżowanie w takim gronie to ja rozumiem - powiedziałam ucieszona.

Gokai

Liczba postów : 3599
Birthday : 01/10/1997
Join date : 04/04/2013
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Soul on Pią Lis 22, 2013 7:37 pm

Kręciłem się dookoła kopali spoglądając na grupkę zebranych już tutaj ludzi. Szukałem kogoś znajomego. Jakieś pogodne twarze spoglądały raz w moim kierunku a raz na mojego Arcanine. Sama myśl o wyprawie napawała mnie niesamowitym podekscytowaniem i chęcią sprawdzenia samego siebie i tego jak poradzę sobie w bądź co bądź dość mocno surwiwalowych warunkach. Gdy tak dreptałem od lewej do prawej i rozkminiałem jak się zachowam jeśli dojedzie do jakieś walki czy czegoś w tym stylu - spokój ducha przynosiło mi uczucie miękkiej a zarazem delikatnej grzywy mojego Crebera(Arcanine). Spoglądając na tłum zauważyłem znajomą buźkę!
- Yuya! To Ty!? Kurcze ale Ty się zmieniłaś! Niespodziewałem się, że spotkam tutaj starą, dobrą przyjaciółkę... Czy masz coś przeciwko temu abym trzymał się podczas wyprawy bliżej Ciebie? No bo wiesz... Mimo, że mam jakieś zdolności ''specyficzne" to nie jestem pewien czy mogę ich używać na tych terenach, a dobra ochrona zawsze się przyda. Widzę, że jesteś wojowniczką, ja specjalizuję się w poszukiwaniu skarbów i rzadkich surowców. - Zagadałem do koleżanki i zastanawiałem się jak będzie wyglądać cała wyprawa, w sumie grupkę mamy dość sporą więc może być ciekawie. Oraz co z moimi mocami.
avatar
Soul

Male Liczba postów : 964
Birthday : 09/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Lionheart on Pią Lis 22, 2013 7:42 pm

Pierwszy wgląd w stronę tunelu okazał się przerażająco straszny. Jednakże moment później przeszły diametralne zmiany, ciekawość oraz chęci poszukiwawcze wzięły górę. Wiedząc, że mam jeszcze sporo czasu, zdecydowałem się rozejrzeć w okół. Hmm.. Ciekawe czy znajdę tu znajome twarze.. Nawet nie zdążyłem przemyśleć ruchu, gdy ta była przy mnie. - Cześć! Jasne, ja i mój Charizard jesteśmy zniecierpliwieni. Ciekawe co nas tam spotka.. Zaraz.. przecież zadała mi pytanie.. Eh.. Wiesz.. Wydaje mi się, że wraz z naszymi pokemonami powinniśmy iść przodem. Oświetlimy przód, chociaż będziemy wiedzieć, że idziemy w dobrą stronę.. Ciekawe jak duża kompetencja jest wśród nas.. Zauważywszy Soula, spojrzałem na niego. No cóż, lekko wrył sie między rozmowę, aczkolwiek wydaje mi się, że poszukiwacz będzie dobrym kompanem.

Lionheart
Wicemistrz PokeHelvetti

Male Liczba postów : 1365
Birthday : 15/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 21

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Nekolies on Pią Lis 22, 2013 8:00 pm

Rozejrzałam się po twarzach towarzyszy. Prawie nikogo tu nie znałam. Nic dziwnego. Nigdy nie byłam dobra w znajdywaniu przyjaciół. Ale to nie jest w tym momencie najważniejsze... Po chwili stwierdziłam, że moja Skitty czuje się niekomfortowo. Nie ma się co dziwić- większość pokemonów wyglądała groźnie. Ale jednym z moich celów było w końcu pokazanie ludziom, że nawet różowy kotek może skopać im tyłki. To jeden z powodów dla, których Skitty idzie ze mną. Drugi powód jest zaś taki, że wierzę w kocią zwinność i spryt, a także niezawodny wzrok, oraz wyczulony słuch. Póki co trzymałam się na uboczu i patrzyłam na innych. Rozmawiali ze sobą jakby to była jakaś wycieczka krajoznawcza. Nie wiadomo jakie niebezpieczeństwa tam czyhają, a oni urządzali sobie pogaduszki o niczym!


Ostatnio zmieniony przez Nekolies dnia Pią Lis 22, 2013 8:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Nekolies

Female Liczba postów : 182
Join date : 18/07/2013
Skąd : Kraj kwitnącego ziemniaka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Nikotynka on Pią Lis 22, 2013 8:11 pm

Rozejrzałam się szybko i po prostu zarzuciłam kaptur na głowę, chyba jako jedyna uznałam, że nie jestem tutaj aby się do kogoś przywiązywać, naszym celem było zbadanie tajemnicy tej jaskini, szłam jako jedna z pierwszych i tak miało zostać. Zerknęłam na Gallade
-Twoje zadanie jest proste, użyj will-o-wispa, po czym psychickiem utrzymuj ognik w łapce, oświetlaj mi i sobie drogę-powiedziałam spokojnie do pokemona, po czym cmoknęłam go lekko w policzek, to on był moim oczkiem w głowie i za pewne tak zostanie do końca wypracy, cała reszta? Nie interesowała mnie za bardzo, byłam tu żeby ich chronić, jednak widząc tone sztyletów u poszukiwaczy, zastanawiałam się, który pierwszy wychyli się z tłumy, żeby wbić na nożyk w placy i zgarnąc wszystko co ich zdaniem im się należy... Jednak, mniejsza, kiwnęłam grzecznie głową do naszego głównego górnika, dając znać że jestem gotowa.



~Karta postaci
~Bank
~Box
W razie jakichkolwiek problemów proszę pisać do mnie na pw, postaram się pomóc.

avatar
Nikotynka
Admin

Female Liczba postów : 4563
Birthday : 31/07/1993
Join date : 16/01/2013
Age : 24

Zobacz profil autora http://pokehelvetti.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 8:37 pm

Rozejrzałam się dookoła. Ach, ile ludzi... Nie przepadam za takimi tłumami. Jednak musimy ze sobą współpracować. Każdy przecież spełnia jakieś ważne zadanie, a gdy zabraknie nam ludzi specjalizujących się w danej dziedzinie to niekoniecznie ta wyprawa pójdzie po naszych myślach. No bo w końcu co ja zrobię bez jakiegoś wojownika jeśli będziemy musieli walczyć? Zaszarżuję na przeciwnika z moim kilofem? No cóż, jakoś tego sobie nie wyobrażam. Jeszcze przez przypadek walnęłabym kogoś z naszych...
Spojrzałam na ogniste pokemony naszych towarzyszy. No tak, czymś trzeba oświetlić te ciemne tunele. Dobrze więc byłby się trzymać któregoś z nich... Jednak w razie czego zawsze mam mojego Sneasela. Jako pokemon typu mrok ciemność mu nie przeszkadza.
- Ogami, słuchaj. Trzymaj się blisko mnie i wypatruj w ciemnościach niepokojących rzeczy czy też może czegoś ciekawego. Twój wzrok zapewne będzie sięgał dalej niż te wszystkie płomyki.
Pogłaskałam swego pokemona, sprawdziłam jeszcze raz czy aby na pewno czegoś nie zapomniałam po czym pozostało mi tylko czekać aż rozpoczniemy naszą wędrówkę.
avatar
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 21
Skąd : Leszno

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by minki6 on Pią Lis 22, 2013 8:52 pm

Rozejrzałem się dookoła też wziołem mój cały ekwpiunek.Wpatrywałem się w grupę czy nie ma znajomego/znajomej,ale nikogo nie widziałem jak narazie wziąłem pokeballa do ręki i wezwałem mojego smoczka powiedziałem mu proste polecenie: Twym pierwszym zadaniem charmander to pomoc w oświetlaniu drogi pomożesz też pewnie innym pokemonom co oświetlają, ale spróbuj to zapalić mocno tylko jak będziesz zmęczony to cię odeśle ale najpierw musisz nam oświetlić drogę.Chłopiec pomyślałem że Charmander to zrozumiał i pewnie zrozumiał.Ale nagle w oddali zauważył znajomą twarz tak to była Nikotynka powiedziałem do niej: Hej Niko czy mógłbym ci towarzyszyć? bo nie moge nikogo innego znaleźć tylko ty zostałaś.
avatar
minki6

Liczba postów : 179
Join date : 13/10/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Cieniu on Pią Lis 22, 2013 10:20 pm


Powoli wolny czas dobiegał do końca grupką z przodu zostali Lion, Yuya oraz Soul, cóż jako pierwsi weszli do kopalni i już zdali sobie sprawę że to nie będzie takie łatwe, co prawda jest jeden tunel ale...
- Lizzy! Czekaj!
Zawołał górnik przodowy i zatrzymał dziewczynę która szybko chciała zwiedzać tajemnicze tunele
- nie możemy się rozdzielać, nie czytałaś notatki? W grupie siła
Następne osoby weszły do tunelu ujrzały to samo co poprzednicy, jeden za drugim cała piętnastka była już gotowa, przodowy zaczął wygłaszać ostatnią przemowę
- widziałem urywek nowo znalezionej notatki, uważajcie, jeśli zauważycie coś niepokojącego lepiej nie zachowujcie tego tylko dla siebie, jeśli wszyscy będziemy współpracować może to przeżyjemy, boże dopomóż!


Chapter I - Tunele

Gdy wszyscy już się zebrali wraz ze swoimi pokemonami zauważyli tunel, nie był jakiś niesamowity, skromny po środku leciały tory, które nigdy się nie kończyły. Ruszyliście, Pierwszy problem pojawił się taki że tunel stopniowo się zwężał i obniżał, Arcanine jak i Charizard.. Pokemony miały coraz większe problemy z poruszaniem się, większość pokemonów była w stanie oświetlać drogę na kilka metrów przed was, no cóż tyle ognistych pokemonów? Chodzące latarki. Tunel ciągnął się praktycznie w nieskończoność ale po około 300 krokach kto to liczył prawda? A właśnie główny górnik liczył kroki, znaczył coś w tunelu, nikt nie wiedział co znaczą jego bazgroły, dotarliście w końcu do rozwidlenia, decyzje trzeba było podjąć rozdzieliliście się na pół ale po kilku minutach spotkaliście się znowu
- Pętle, zawsze tworzymy takie pętle aby oznaczać różne odległości, mamy kilometr za sobą
Skomentował główny górnik i ruszył trochę szybciej, osoby z większymi pokemonami zostały z tyłu, z przodu wyłoniła się kolejne dwie osoby, Niko i Minki. Szli sobie koło siebie niezbyt dużo rozmawiali, Gallade praktycznie gdzieś znikał co chwile i pojawiał się kilka metrów dalej siedząc zadowolony czekając na resztę, ziemia lekko się zatrzęsła, po czym znowu i znowu, strop zaczął się lekko osuwać ale górnik tego nie skomentował, trzęsienia były coraz silniejsze, wszystko zależy od was! Może czas najwyższy uciekać?










avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 27
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Nikotynka on Pią Lis 22, 2013 10:27 pm

Wiedziałam co dokładnie powinnam zrobić w ramach tych trzęsień, po to właśnie wzięłam swojego pokemona, jako latarnia się nadawał to prawda jednak miał jeszcze jedną zaletę
Gallade, postaraj się ogarniać wzrokiem całą naszą gromadkę twoim celem będzie pilnowanie żeby nigkt nie dostał w głowę, czyli łap psychickiem kamienie i odkładaj je gdzieś na boki niestety zostałam bez pochodni jednak pokemon Minka się przydał prawda? Rozejrzałam się za kobietą górnikiem, które jeszcze niedawno gdzieś tu była, po czym od razu przygarnęłam ją do sibeie, aby szła razem ze mną z przodu
Ellen prawda? Lepiej, żebyś nie szła sama postaram się upilnować waszą dwójkę, jakoś powinnam dać radę umiechnęłam się do dziewczyny jak i chłopaka



~Karta postaci
~Bank
~Box
W razie jakichkolwiek problemów proszę pisać do mnie na pw, postaram się pomóc.

avatar
Nikotynka
Admin

Female Liczba postów : 4563
Birthday : 31/07/1993
Join date : 16/01/2013
Age : 24

Zobacz profil autora http://pokehelvetti.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by minki6 on Pią Lis 22, 2013 10:33 pm

Czułem te wstrząsy, wkurzały mnie,dzięki pomocy Niko jakoś nie ucierpieliśmy.Ja na to jednak zareagowałem inaczej ponieważ się nie bałem nie będę wychodził z byle wstrzęsienia ziemi to jest naturalne a nie jakiś cud.Potem powiedziałem do Niko:
Niko może zróbmy tak twój pokemon będzie nas chronił od kamieni czy innych zagrożeń a mój to będzie taka latarka lub zapałka, co ty na to?.Jeżeli się zgodzisz będę ci wdzięczny ,bo twój pokemon wygląda mi na bardzo mocnego pokemona.
avatar
minki6

Liczba postów : 179
Join date : 13/10/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Ellen on Pią Lis 22, 2013 10:41 pm

Dopiero co rozpoczęliśmy naszą podróż, a już natrafiamy na przeszkodę - trzęsienie. Zapewne normalny człowiek uciekłby w popłochu. Jednak na pewno nie ja. Nie po to zdecydowałam się na tą wyprawę aby tak łatwo zrezygnować.
Obserwowałam dokładnie strop czy aby coś na mnie nie spada. W sumie i tak pewnie z moim refleksem nie udałoby mi się uniknąć spotkania z jakimś kamieniem... Ucieszyłam się więc w głębi ducha, gdy jedna z wojowniczek - Niko wydała polecenie swojemu pokemonowi. Dziewczyna zwróciła się do mnie z propozycją dołączenia do niej i chłopaka nazywanym minkiem. No cóż, ta propozycja była dość kusząca. Wojownik oraz koleś z ognistym pokiem. Niektórzy zaczynali dzielić się na grupy więc czemu i ja nie miałabym znaleźć sobie jakichś towarzyszy? Sama myśl, że zostałabym gdzieś w tyle sama mnie przerażała. Podbiegłam więc szybciutko do tej dwójki.
- Tak, Ellen. Masz rację, lepiej trzymajmy się razem. Odpowiedziałam dziewczynie i odwzajemniłam jej uśmiech.
avatar
Ellen

Female Liczba postów : 677
Birthday : 04/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 21
Skąd : Leszno

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Lizzy on Pią Lis 22, 2013 10:55 pm

Wszyscy dzielili się na grupki. Ja i mój Chimchar szliśmy za resztąna końcu pochodu, uważnie obserwując strop. Nie chciałabym zakończyć swojego żywotu pod jakimś cholernym głazem. Idąc do przodu, trzeba było patrzeć wszędzie, żeby o coś się nie zabić. Przynajmniej byłam chociaż trochę rozgarnięta. Hm... Przydałby się ktoś do towarzystwa, jednak wodząc te grupki, jakoś nikomu nie chciałam się dowalać. Szkoda usłyszeć spadaj,kiedy można iść samemu.
avatar
Lizzy

Liczba postów : 394
Join date : 21/11/2013
Skąd : Fuschia City

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Nekolies on Pią Lis 22, 2013 11:01 pm

- "Zaczynają dzielić się na grupy... Może też powinnam"- pomyślałam.
Zauważyłam, że Skitty zaczęła przekrzywiać uszy tak jak to koty robią kiedy nasłuchują. Czyżby zbliżało się kolejne trzęsienie?
- Słyszysz coś, futrzaku?- spytałam mojego pokemona. Nigdy nie zwracałam się do niej "Skitty". Zawsze jakoś inaczej. Sama nie wiedziałam do końca dlaczego.
avatar
Nekolies

Female Liczba postów : 182
Join date : 18/07/2013
Skąd : Kraj kwitnącego ziemniaka

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by wikkaz on Pią Lis 22, 2013 11:41 pm

-Cała ta wyprawa już od samego początku zrobiła się naprawdę niebezpieczna. Trzęsienia i różne zagrożenia. A przecież dopiero co tutaj weszliśmy. Jednak takie coś mnie nie powstrzyma. Moja profesja jest niesamowicie niebezpieczna i przeżyłem już wiele niebezpiecznych chwil. Mam, jednak nadzieję, że ta wyprawa nie okaże się najgorszą ze wszystkich.- myślę rozglądając się po jaskini
Po chwili mówię do Charmeleona:
- Chodź musimy się przedostać na przód. Jest tam jeden mały Charmander, który daje naprawdę mało światła. Twój ogień powinien dać go trochę więcej. - Mówię i kieruję się w stronę pierwszych osób, aby pomóc, im lepiej oświetlić całą tą jaskinię.
Kiedy do nich dotrę mówię cicho tak, aby mnie słyszeli, ponieważ nie chcę tutaj zbytnio krzyczeć, ponieważ to niebezpieczne.
-Niko, Ellen i Minki witajcie. Zbliżyłem się do was, aby mój Charmeleon pomógł oświetlić tą jaskinie> Ognień Charmandera jest mały, jednak jeśli i mój podopieczny będzie koło niego chodził światło powinno być większe co zwiększy naszą widoczność.
avatar
wikkaz
Mistrz PokeHelvetti

Male Liczba postów : 262
Birthday : 12/09/1994
Join date : 22/01/2013
Age : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Gokai on Sob Lis 23, 2013 5:51 am

Rozejrzałam się wokoło i zawołałam swoją Absol.
- Candy przydałoby się pomóc. Gallade może czasem nie ogarnąć wszystkich kamieni spadających na ludzi. Jak tylko zobaczysz, że spada na kogoś jakiś kamień to go odbij swoim atakiem. Jesteś zwinna i zręczna, więc powinnaś dać radę! - powiedziałam do swojej pokemonicy.
Wykorzystałam w międzyczasie okazję i starałam się dojrzeć wśród odłamków coś interesującego. Po chwili stuknęłam się w czoło. Nie warto w takiej chwili. Sprawdziłam czy z Shurą wszystko w porządku.
- Nie podoba mi się to, ledwo początek i już kłopoty... - mruknęłam.

Gokai

Liczba postów : 3599
Birthday : 01/10/1997
Join date : 04/04/2013
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Lionheart on Sob Lis 23, 2013 8:13 am

Eh.. No i zostałem w tyle. W sumie.. Nie jest najgorzej, niech inni też się wykażą. Nie mniej jednak bardzo niepokoiły mnie trzęsienia ziemi. Może być bardzo niebezpiecznie jeżeli się nasilą. Sam Gallade nie da rady tego utrzymać swoim Psychic. Charizard mógłby zniszczyć trochę kamieni swoimi atakami, ale to wciąż nie pomogło by na tyle, żebyś my przeżyli... Dlatego niech bóg świeci nad naszymi głowami.. Kątem oka spojrzałem na Yuye, głównie trzymałem się z nią. Większość podzieliła się na grupy, ja natomiast najbardziej ufałem tejże dziewczynie. - No cóż, musimy iść za grupą. Mam nadzieję, że nic złego się nie stanie. Jednak z drugiej strony jestem już bardzo ciekawy co będzie dalej. Idąc na tyle, ciągle spoglądałem w przód, żeby móc ujrzeć mniej więcej jaka jest sytuacja z przodu.

Lionheart
Wicemistrz PokeHelvetti

Male Liczba postów : 1365
Birthday : 15/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 21

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Shura on Sob Lis 23, 2013 9:01 am

-Taa... już weszliśmy i od razu kłopoty.- skomentowałam całe to zamieszanie patrząc na Ghost. Rozejrzałam się. W sumie, Gallade sam sobie może nie poradzić z tymi kamieniami, ale od czego mam swojego smoka. Po za tym jest tutaj więcej takich pokemonów czyli jednak może nie będzie tak źle. Postanowiłam jednak zostać. -Haxorus, obserwuj wszystko dookoła i pilnuj, by czasem na łeb nie zleciał nam jakiś kamień.- Poleciłam smoczysku i sama również próbowałam trochę ogarnąć ta sytuacje.

Shura

Female Liczba postów : 1040
Birthday : 02/12/1992
Join date : 22/01/2013
Age : 25

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Laureline on Sob Lis 23, 2013 2:27 pm

Pobieglam szybko do wchodzacych jako ostatnich nawolujac ich by poczelali. Gdy juz ich dogonilam zlapalam szybszy oddech by uspokoic bicie serca. Szybko sie przywitalam i ruszylam do tunelu. Rozgladalam sie nie pewnie. Jakos nie przepadalam za zakmnieta przestrzenia. Gdy bylo trzesienie odsunelam sie by nic na mnie nie spadlo. Super. Wszyscy w grupach a ja jelop bede musiala chodzic sama. stalam za wszystkimi glaszczac Growlithe. Grow bedziemy mieli utrudniona sprawe. Bedziemy poruszac sie pewnie sami tak wiec badz uwazny i ostrozny. Stalam i czekalam az cala grupa ruszy.
avatar
Laureline

Female Liczba postów : 1648
Birthday : 07/04/1995
Join date : 22/01/2013
Age : 23
Skąd : Warszawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Cieniu on Sob Lis 23, 2013 5:33 pm

Rozważne i bardzo inteligentne posunięcie Niko sprawiło iż zamyślona Ellen nie oberwała kilka razy kamieniem, Gallade starał się kontrolować wasze otoczenie ale 15 osób z początku dla jednego pokemona było za dużo. Neko szła bliżej Lizzy która też wydawała się dość zamyślona, na szczęście Chimchar dobrze oświetlał drogę jak i potrafił wyskoczyć czasem i odbić kamień na bok. Charmander jak i Charmeleon dobrze oświetlały przód jaskini,  Charizard niestety w pewnym momencie się zatrzymał, nie mógł już dalej iść, jaskinia się zwęziła ale nadal była dość wysoka, biedny charizard musiałby cały czas iść bokiem, Arcanine także nie mógł się zmieścić. Lionheart i Soul zostali i zastanawiali się nad decyzją co zrobić ze swoimi pokemonami. Haxorus starał się pomagać ale nie miał za wielkiego pola do manewru, było wąsko większe pokemony były bez użyteczne. W końcu jedna z dziewczyn dogoniła ekipę i nawet wyminęła dwóch stojących chłopaków stojących z dużymi pokemonami. Jeszcze niektórzy z was szli i się nawet nie odzywali, dzięki Gallade nie oberwali kamieniami. Nagle główny górnik się zatrzymał i zaczął coś rysować na ścianie
- Widziałem już tunele tego typu, mieszkali w nich skrytobójcy jak i różne rzezimieszki zobaczymy co spotkamy tutaj.
Skomentował, dalej wyłoniła się wnęka po prawej stronie, widać było miejsce po ognisku, jakiś bardzo stary koc oraz skrzynię, w skrzyni znajdowała się butelka wody i jakiś kamień.









avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 27
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Nikotynka on Sob Lis 23, 2013 5:59 pm

Szlam slokojnieprzed siebie nie wygladalo to za ciekawie prowadzjlam spokojnie swoja grupe przywitalan Wikkaza i po prostu szlam dalej nie przejmujac sie tymi ktorzy szli gdzies z tylu byli to moi podopiecznymi no ale... po chwili jednak sytuacj nie wygladala ciekawie ognisko jakis koc tu ktos byl i moze sie okazac ze nie tak dawno temu.. od razu wyciagnelam dwa sztylety i trzymalam je od razu w dloni powiedziam mojsj grupie zeby sie lekko cofneli i staralam sie isc od razu za naszym przewodnikiem zeby widziec to sie szykuje jak na razie jestem tylko ja i jeden wojownik moze byc ciezko



~Karta postaci
~Bank
~Box
W razie jakichkolwiek problemów proszę pisać do mnie na pw, postaram się pomóc.

avatar
Nikotynka
Admin

Female Liczba postów : 4563
Birthday : 31/07/1993
Join date : 16/01/2013
Age : 24

Zobacz profil autora http://pokehelvetti.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Gokai on Sob Lis 23, 2013 6:06 pm

Westchnęłam i ruszyłam dalej. Na słowa o skrytobójcach tylko się jeszcze bardziej skupiłam i rozglądałam.
-Dobra malutka, teraz robota dla ciebie. Nie jesteś tak duża jak inne pokemony i zwinna... Rozejrzyj się po tunelu na przedzie czy czasem nie czekają nas jakieś niespodzianki - powiedziałam do pokemonicy i ją poklepałam po grzbiecie. - Wróć jak tylko znajdziesz coś niepokojącego i nie ryzykuj - poinstruowałam pokemona i wysłałam go w przód by najpierw wyprzedził ekipę a potem zniknął w tunelu.
Takie małe zabezpieczenie chociaż ryzykowne, bo mojej Absol może coś się stać... Ale lepiej ryzykować jednym pokemonem niż całą drużyną... Rozejrzałam się. Coś drużyna niezbyt rozmowna, a dobrze byłoby pogadać....

Gokai

Liczba postów : 3599
Birthday : 01/10/1997
Join date : 04/04/2013
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Adventure: Mines Of Hell

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 10 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach