Gra Mozaika

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gra Mozaika

Pisanie by Cieniu on Pon Sty 21, 2013 2:52 pm

Początek Gry
Anima
Mahogany Town tętniło życiem. Dla Justine, która wychowywała się w lesie, był to nieodkryty świat. Jednak czuła się tam dobrze, praktycznie każdego dnia chodziła do lasu, który leżał nieopodol miasta słynącego z lodowej liderki - Aleksandry. Przęjeła ona pałeczkę od Pryca, wcześniejszego lidera. Często spotykałaś ją w lesie, tak było i dziś.


Mozaika
Justine wraz z Ponytą zagłębiała się coraz bardziej w las. Nie zdziwiła się widokiem Aleksandry, choć nie znała jej praktycznie wcale. Ot, przychodziła do lasu i nie robiła nikomu i niczemu krzywdy, więc Mozaika najczęściej ją ignorowała.
Dziś jednak Ponyta ruszyła ku niej i zatrzymała się dopiero w niedalekiej odległości od obcej trenerki. Justine nie bardzo wiedziała, czy zrugać pokemona, czy podążyć za nim. Zdecydowała się jednak na drugą opcję. Wiatr wiał jej w twarz, odgarniając długie włosy w tył, co znacznie powiększyło pole widzenia właścicielki Ponyty.
Dziewczyna podeszła bliżej i stanąwszy u boku rosłego pokemona- konia, spojrzała w twarz liderki i przywitała ją.
- Witaj w leśnym królestwie. Jestem Justine Brave.


Anima
- Wiem, przychodzisz tu często, tak jak ja! Las to miejsce ciche ispokojne gdzie mogę - odgarnęła swoję srebrzystobiałe włosy. - posiedzieć w spokoju, porozmyślać i odetchnąć od bycia liderką sali. - powiedziała do ciebie Aleksandra.
Liderka powoli wstała i wypuściła małego, lewitującego pokemona.
- Aria, czyli mój starter. Domyślam się że twoim jest ta Ponyta? - zapytała cię pokazując swojego pokemona.


Mozaika
Mozaika popatrzyła niepewnie na Aleksandrę i rozważyła jej słowa. Starter?
- Ach. Chodzi Ci o to, czy to mój pierwszy pokemon? Tak, to prawda. Jest ze mną od zawsze.
Zerknęła na Arię i uprzejmie skinęła pokemonowi głową i przywitała się.
- Aleksandro, jak radzisz sobie z tym natłokiem obowiązków? Twój pokemon wydaje się być szczęśliwy... Jak znajdujesz dla niego czas?- Mozaika powróciła do tematu pokemonów.


Ostatnie Posty
Yuya
W waszej wesołej grupce jak zawsze pojawiły się różne zdania-Georg za nic w świecie nie miał zamiaru przegapić walk, zaś blada Amanda chciała o nich zapomnieć i pójść na spacer. Caroline i Georgowi było wszystko jedno, jednak chłopak przyznał że Amanda powinna iść zaczerpnąć powietrza i zaoferował swoje towarzystwo.
Skończyła się akurat pierwsza walka, a ty zdałaś sobie sprawę że choć wydawało ci się to wiecznością to w rzeczywistości starcia były krótkie. Walczyły ze sobą Ekans oraz kolorowy ptaszek jakiejś dziewczyny, ptaszek zwyciężył. Teraz podchodził kolejny zawodnik, chłopak-jego przeciwnikiem okazał się Spearow, zaś on wystawił jakiegoś niepokojącego stworka...



Vaporeon
Lv:15
Ataki:Tail Whip, Tackle, Helping Hand, Sand-attack, Water Gun, Quick Attack, Protect
Zdolność:Water Absorb
Z.A.:Cerber
Charakter:Spokojny i radosny pokemon bardzo związany ze swoim trenerem. Nigdy się nie złości i nie denerwuje, uwielbia pieszczoty i zabawę. W walce stawia na styl defensywny, jednak z atakiem radzi sobie wystarczająco dobrze by wygrywać.

Dodane po 1 minutach:

W waszej wesołej grupce jak zawsze pojawiły się różne zdania-Georg za nic w świecie nie miał zamiaru przegapić walk, zaś blada Amanda chciała o nich zapomnieć i pójść na spacer. Caroline i Georgowi było wszystko jedno, jednak chłopak przyznał że Amanda powinna iść zaczerpnąć powietrza i zaoferował swoje towarzystwo.
Skończyła się akurat pierwsza walka, a ty zdałaś sobie sprawę że choć wydawało ci się to wiecznością to w rzeczywistości starcia były krótkie. Walczyły ze sobą Ekans oraz kolorowy ptaszek jakiejś dziewczyny, ptaszek zwyciężył. Teraz podchodził kolejny zawodnik, chłopak-jego przeciwnikiem okazał się Spearow, zaś on wystawił jakiegoś niepokojącego stworka...



Vaporeon
Lv:15
Ataki:Tail Whip, Tackle, Helping Hand, Sand-attack, Water Gun, Quick Attack, Protect
Zdolność:Water Absorb
Z.A.:Cerber
Charakter:Spokojny i radosny pokemon bardzo związany ze swoim trenerem. Nigdy się nie złości i nie denerwuje, uwielbia pieszczoty i zabawę. W walce stawia na styl defensywny, jednak z atakiem radzi sobie wystarczająco dobrze by wygrywać.


Mozaika
Mozaika popatrzyła w ślad za odchodzącymi. Nie, nie będzie im przeszkadzać. Czuła by się jak piąte koło u wozu. Poznawała więc nowe techniki, czerpała pomysły z walk, które rozgrywały się na jej oczach.
Sprawdziła swoje pokeballe i co rusz wyciągała głowę wyżej, w górę, by mieć lepszy widok na rozgrywane starcia.


Yuya
Twoi znajomi odeszli, został tylko Geor podobnie jak ty wpatrzony w starcia. On przynajmniej miał łatwiej, nie musiał stawać na palcach by cokolwiek widzieć. W dodatku raczył cię fachowym komentarzem.
-Ohh, nie wiem czy to był najlepszy wybór. Ataki typu duch nie działają na pokemony normalne, a każdy Spearow zna Peck...
No i faktycznie, choć starcie trwało dość długo zwycięzcą okazał się ptaszek. Kolejną parą był mały różowy stworek oraz ważka, którą miał pokonać.

Osąd chłopaka był momentalny:
-Igglybuf nie ma najmniejszych szans.
I faktycznie, wystarczyło kilka Sonicboom i słodki maluch był nieprzytomny. Drużyna była teraz na minusie, zaś kolejnym pokemonem z jakim musieli się zmierzyć był...

Jego przeciwnikiem okazała się jedna z ewolucji Eevee:

Ta walka była wyjątkowo wyrównana, oba pokemony były naprawdę silne. Zwinną rybę ciężko było trafić, jednak trener kota wydawał mu rozsądne polecenia i w końcu odniósł zwycięstwo. Teraz byli na zerze... Zaś ostatni przeciwnik wyglądał tak:

Trenerka wystawiła swojego stworka, by po dłuższej chwili wygrać.

Ta walka była raczej mało ciekawa, zaś drużyna skończyła swoje starcie i teraz szykowali się ludzie którzy zdobyli kluczyk Sandslasha.


Mozaika
- George, skąd Ty tyle wiesz o walkach?- zapytała niby niepozornie Mozaika. Sama nie mogła poszczycić się największym, doświadczeniem, czemu zresztą dała dowód podczas swojego starcia.
Przeniosła teraz swoją uwagę na chłopca.


Yuya
Mozaika popatrzyła niepewnie na Aleksandrę i rozważyła jej słowa. Starter?
- Ach. Chodzi Ci o to, czy to mój pierwszy pokemon? Tak, to prawda. Jest ze mną od zawsze.
Zerknęła na Arię i uprzejmie skinęła pokemonowi głową i przywitała się.
- Aleksandro, jak radzisz sobie z tym natłokiem obowiązków? Twój pokemon wydaje się być szczęśliwy... Jak znajdujesz dla niego czas?- Mozaika powróciła do tematu pokemonów.
avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 26
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach