Yuya -> Lśniący zagajnik

PokeHelvetti  ::   :: Offtopic :: Archiwum :: Eventy

Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Nikotynka on Nie Kwi 06, 2014 3:22 pm

Nazwa użytkownika: Yuya
Pokemon, którego ze sobą zabieracie: Servine
Którą część eventu wybieracie: Lśniący zagajnik

Lśniący zagajnik, to miejsce pełne shiny pokemon, jednak aby je dostrzec potrzeba bardzo wyostrzonych zmysłów, lub wielkiej pomocy swojego pokemona, miejsce gdzie zaczął każdy to sam środek lasu, gdzie znajduje się wielkie i bardzo stare drzewo, bije od niego światło na tyle mocno, że w nocy rozświetla cały las, każdy do wyboru ma dwie ścieżki, prosto przed siebie w głąb ciemnej części lasu, lub tej jaśniejszej, jednak obie części się różnią, z tej ciemnej słychać odgłosy groźnych i agresywnych pokemonów, pewnie nie jeden wpadnie w spore kłopoty wybierając właśnie tą drogę, ale może akurat jest to warte poświęcenia własnego zdrowia? Druga ścieżka wygląda dość przyjemnie, słonko, owoce na wielu krzewach oraz zadowolone piski małych i tych mniej agresywnych pokemonów.

Terminy odpisów:

Gracz:

7.04
8.04
9.04
10.04
11.04
12.04
13.04

Podsumowanie prowadzącego:
13.04



~Karta postaci
~Bank
~Box
W razie jakichkolwiek problemów proszę pisać do mnie na pw, postaram się pomóc.

Nikotynka
Nikotynka
Admin

Female Liczba postów : 4576
Birthday : 31/07/1993
Join date : 16/01/2013
Age : 26

http://pokehelvetti.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Yuya on Pon Kwi 07, 2014 2:02 pm

Z małym opóźnieniem wylądowałam w końcu w zagajniku. Nawet nie miałam pojęcia jak się tam właściwie znalazłam! W każdym bądź razie stałam teraz pod jakimś drzewem, rozglądając się ciekawie. Do wyboru miałam dwie ścieżki - jedną jasną, sympatyczną i wesołą, zaś drugą cienistą, niepokojącą i mogącą się zakończyć płaczem. Wybór był prosty - idziemy w stronę ciemności, gdzie pewnie zaraz coś nas zeżre! W takich miejscach przeżywa się właśnie najlepsze przygody. Ale zanim wlezę lwu w paszczę wywołałam moją Servinę.
-Witaj Mirri! Zobacz, czeka nas ciekawa przechadzka po lesie! Tym razem tylko my dwie, będziemy szukać czegoś ciekawego. Nie oddalaj się!
Zielony pokemon pisnął potakująco i ruszył przodem. Miejsce może być niebezpieczne, toteż nie tracę czujności i trzymam rękę w pobliżu katany. Servine zagląda w każdą dziurę i krzaki wokoło, równie podekscytowana jak ja. Ciekawi mnie, co też znajdziemy!
Yuya
Yuya

Female Liczba postów : 1852
Birthday : 04/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 23
Skąd : Łask

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Yuya on Sro Kwi 09, 2014 2:48 pm

Jak na razie mimo ciekawych okoliczności przyrody nic nas nie napadło i ogólnie zaczyna trochę powiewać nudą. Dzielnie idziemy jednak przez ten las, rozglądając się po krzakach i wypatrując okazji do bójki. Mirri zniecierpliwiona potrząsa napotkanymi krzakami, mając nadzieję że wypadnie z nich coś ciekawego, ale raczej bez rezultatu...
W końcu pojawiła się jakaś odmiana - usłyszałyśmy szmer, a wkrótce przy ścieżce pokazał się nieduży strumyk, do którego ochoczo podeszłam i obmyłam sobie twarz.
-Odpocznijmy trochę Mirri, nikt nas nie goni.
Jaszczurka chwilę się jeszcze pokręciła, aż w końcu weszła do wody i zaczęła się w niej wesoło chlapać. Tak sobie beztrosko odpoczywałyśmy, gdy nagle mój pokemon poderwał się jak oparzony, piszcząc z bólu! Na jej ogonie zacisnął kleszcze jakiś stworek!
Yuya -> Lśniący zagajnik 341
-Mirri szybko, Leaf Tornado!
Jaszczurka z wściekłością w oczach wykonała atak, a rak poleciał het het pomiędzy drzewa... Servine szybko wyszła ze strumyka i łapką pokazała mi na ścieżkę. Chyba miała dość odpoczynku! Zaśmiałam się krótko, po czym ponaglana przez pokemona ruszyłam na dalsze poszukiwania.
Yuya
Yuya

Female Liczba postów : 1852
Birthday : 04/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 23
Skąd : Łask

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Yuya on Pią Kwi 11, 2014 2:45 pm

Nasza wyprawa trwała, zaś Mirri szła przed siebie z jakąś zawziętością w oczach, a gdy potrząsała krzakami po drodze wyglądała jakby miała nadzieję że coś z nich wyskoczy i wściekle zaatakuje. Miałam nieprzyjemne przeczucie, że wciąż szuka tego nieszczęsnego Corphisha...
-Słuchaj Mirri, przecież nic takiego się w sumie nie stało... to tylko zwykłe przypadkowe starcie...
Na dźwięk moich słów jaszczurka odwróciła się błyskawicznie, ze świstem wciągając powietrze. Wyglądała na oburzoną moimi słowami! Szybko coś na mnie napiszczała, a potem podetknęła mi pod nos swój ogon. Dopiero teraz zauważyłam, że końcówka była poszarpana!
-Boli cię?! czemu nie pokazałaś wcześniej?!
Delikatnie dotknęłam listka, ale ona pokręciła głową. Wyglądało na to, że rak uraził przede wszystkim jej dumę... Westchnęłam.
-No dobrze... w takim razie prowadź, mała. Jeszcze dorwiemy tego drania!
Servine chyba nieco się rozchmurzyła, bo raźno ruszyła przed siebie, a ja nie miałam wyboru tylko podążyć za nią.
Yuya
Yuya

Female Liczba postów : 1852
Birthday : 04/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 23
Skąd : Łask

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Yuya on Sob Kwi 12, 2014 3:13 pm

Po jakimś czasie pogoda musiała się zepsuć - rozumiem, to całkiem normalne, ale żeby od razu grad?! Pełne irytacji siedziałyśmy z Mirri w jakimś starym konarze, patrząc na lecące z nieba kulki wielkości piłeczek golfowych. Nasze poszukiwania Corphisha trwały w dalszym ciągu, jak na razie nie wpadłyśmy nawet na najmniejszy ślad wodnego stworka...
Zanim się przejaśniło zdążyłam sobie przysnąć, aż w końcu zniecierpliwiona Servine trąciła mnie w ramię. Wciąż nieco zaspana wygrzebałam się spomiędzy próchna i przeciągnęłam, ziewając szeroko... gdy nagle kogoś zauważyłam. A w sumie coś. Parę metrów od nas stał Ursaring i zawzięcie grzebał w ziemi tyłem do nas. Wciągnęłam cicho powietrze i nie spuszczając z niego wzroku pokazałam go szybko mojej podopiecznej. Wymieniłyśmy porozumiewawcze spojrzenia i zaczęłyśmy się powolutku wycofywać jak najdalej od zagrożenia...
Ale ja oczywiście z gracją potknęłam się o wystający korzeń i wywaliłam na ziemię. Niedźwiedź szybko się odwrócił i ryknął, a ja niewiele myśląc capnęłam Mirri po pachę i pognałam biegiem przed siebie. Ryk goniącego nas pokemona odbijał się echem po lesie, a ja ze złością wyrzucałam sobie że wybrałam akurat tę ścieżkę, starając się nie wywalić i nie dać pożreć wściekłemu pokemonowi.
Yuya
Yuya

Female Liczba postów : 1852
Birthday : 04/02/1996
Join date : 22/01/2013
Age : 23
Skąd : Łask

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lionheart on Pon Kwi 14, 2014 1:51 pm

Podsumowanie: Posty.. 4/7, no lekko ponad połowę.. Zaś ratuje Cię to, iż są one dobre, nawet bardzo i ewidentnie pod charakter pokemona. Niestety, jest ich za mało, więc otrzymujesz:

Yuya -> Lśniący zagajnik 418
Shiny Buizel [Male] || 19.00%
Ability: Swift Swim
Charakter: Typowy pokemon, który twierdzi, że jest najsilniejszy. W tym przypadku, może i tak jest, bowiem jest to bardzo nietypowy pokemon, który wprawdzie posiada bardzo duże możliwości, jednakże przez swoją zbytnią pewność siebie, zmieszaną z arogancją, często odnosi porażki. Pokemona tego trzeba okiełznać, pokazać, że ciężką pracą może stać się tym, za kogo się uważa.
Ataki: Oczywiście jak na poziom.

Lionheart
Wicemistrz PokeHelvetti

Male Liczba postów : 1365
Birthday : 15/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Yuya -> Lśniący zagajnik Empty Re: Yuya -> Lśniący zagajnik

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


PokeHelvetti  ::   :: Offtopic :: Archiwum :: Eventy

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach