Piekło moim domem? Gra Syntropii

Strona 1 z 11 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 14, 2014 4:19 pm

Co ja tutaj robię?
Bo o miejscu w którym się teraz znalazłaś można powiedzieć wiele. Wymiar Giratiny czy też jedna z nazw "Odwrócony Świat" można poznać po bardzo charakterystycznym sposobie bycia. Brak tu solidnej ziemi, grawitacja wariuje zależnie od miejsca do którego podejdziesz, a wszystko jest odbite symetrycznie do siebie jak w lustrze. Zdecydowanie pasujesz do tego świata skoro twoje "sny" są tak bardzo realistyczne a zarazem nierealne jak tylko by mogły być... Pomimo tego faktu, bardziej intrygującym dla twej osoby jest ten białowłosy chłopak, kim on u licha jest i czego on tu szuka?
***
Odwrócony Świat, tak bardzo łamiący wszelkie zasady, teraz kiedy powinien najbardziej zachwycać swą niesamowitością pokazuje ci po prostu dno. Pusta droga która wskazuje w sumie na nic. Niebo całe ciemne, można zgadywać że to już nocna pora. Problematyczny jest fakt pustego żołądka, brak miejsca do spania oraz jakiegokolwiek miłego dla oka budynku, ale mimo wszysto dobrze że jest on, człowiek z większym obeznaniem w terenie niż ty.
Po raz pierwszy od dawna odzywa się do ciebie twój "rycerz" :
- Kobieto wybieraj którędy idziemy, bo jeśli źle wybierzesz to zapowiada się kolejna bezsenna noc.

Zza jego miecza odsłaniają się przed tobą trzy opcje iść dalej czy skręcić w prawo bądź w lewo w jedną z bocznych uliczek. Z tego co możesz dostrzec, zakręty się wiją i prowadzą w dół, a droga na wprost ciągnie się przed siebie

///////
Przepraszam za marny początek i mam nadzieję że nie odstraszy cię on! M-miłego grania.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Sro Maj 14, 2014 4:59 pm

Można powiedzieć, że widok takiego miejsca nie był mi obcy, nie ważne jak dziwnie to brzmi. Wydawało mi się, że jestem w domu, miejsce, gdzie nie ma znaczenia dokąd idę, co ze sobą zrobię, jak się ubiorę, czy co będę czuła w nocy, kiedy będę sama, albo obudzę się po jednym ze swoich koszmarów, ciemny tunel prowadzący do nikąd, nie znałam drogi nie znałam swojego przeznaczenia, nie wiedziałam, widziałam! Widziałam jesne światełko, ten białowłosy, sama nie wiem co dokładnie działo się z moim ciałem, z moim umysłem, lub sercem, cały mój organizm wariował, drżał na dźwięk jego słowa, a na wspomnienie jego ciała robiło mi się blado pod powiekami, o ile można to tak określić. Głeboki wdech, a kiedy mój towarzysz odezwał się do mnie automatycznie się zatrzymałam, wyrwana ze swoich dziwnych rozmyślań, za któe pewnie sam Zeus zesłał by na mnie jakieś kalectwo
-Wybacz... czy coś mówiłeś?- jednak po przemyśleniu tego wszystkiego dotarło do mnie co dokładnie on powiedział
-Może jednak lepiej skręcić gdzieś w boczną alejkę, skoro od pewnego czasu idziemy dalej w tą samą stronę i nie widać nic ciekawego, nie czuć nic smacznego, może akurat mała alejka, gdzieś po boku będzie dla nas czymś odpowiednim? Jakąś przyjemną zmianą- dopiero po chwili zorientowałam się jak wiele słów wyleciało w jednym czasie z moich ust.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 14, 2014 8:04 pm

Chłopak podrapał się po głowie zdziwiony twoim wyborem wyruszył w jeden z dwóch symetrycznych zejść, chwytając twoje przedramię a następnie z gracją popchał cię w stronę spiralnych schodów z lekkim uśmiechem na twarzy
Z pierwszą chwilą w której "wleciałaś" w drogę zaczęłaś się unosić powoli do góry
Białowłosy wyciągając swój chwycił jego ostrze gołą ręką po czym delikatnie wybił cię rękojeścią przez co zaczęłaś się "ześlizgiwać" po spirali nie dotykając podłogi. Samemu stanął na pole które pozwoliło ci lewitować po chwili przez schowanie ostrza, wypchał się i zaczął zjeżdżać z tobą
Jako że pierwsza dotarłaś na "ziemię" dostałaś szansę by jako pierwsza zobaczyć to miejsce.
Wygląda to jak pobojowisko, dwa budynki przed tobą a raczej już ruiny i kilka śladów stóp odbitych w krwi. W oddali widać trzeci budynek w stanie nienaruszonym.
Białowłosy po dotarciu na miejsce podbiegł i dotknął śladu krwi.
W międzyczasie "niebo" nad wami zaczęło zmieniać swój kolor na bardziej czerwony. Chłopak po wzięciu głębokiego oddechu wskazał swoim zakrwawionym palcem na zejście przy jednej z ruin
-Jeśli nie zjawię się do czasu następnego zaczerwienienia nieba to dalej masz iść sama, zrozumiałaś? I tak cię znajdę.
następnie pobiegł ku trzeciemu budynkowi chwytając swój miecz.
Wygląda na to że trochę czasu spędzisz sama.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Sro Maj 14, 2014 8:23 pm

Szłam tam gdzie mi kazał, do tej pory nie miałam żadnego pretekstu do tego, żeby mu nie ufać, rzecież nie okłamał mnie ni razu, chociaż, może on ciągnie mnie w jakąś pułapkę, a ja oczarowana jego osobą lgnę jak komary do lapmy, pokręciłam szybko głową odganiając te głupie myśli, nie jestem wiele warta, nie mogę pozwolić sobie na wypychanie swojej osoby podad wszystko, jestem tylko jednym z miliarda istnień na tej ziemi, małym kwiatkiem na wielkiej łące, którym nikt się nie przejmie jeśli jego pąk uchnie. Zmiana koloru nieba zdziwiła mnie na tyle, że wydałam z siebie ciche westchnięcie, któego sama się nawet nie spodziewałam, zjawisko to było mi obce, jednak poznałam już ten świat i wiedziałam, że mogę się spodziewać po tym wszystkiego, dosłownie wszystkiego
-Dobrze, zaczekam na Ciebie, tylko proszę wróć cało- słowa same wyleciały z moich ust, dopiero po chwili zaczerwieniłam się rozumiejąc jak bardzo emocjonalnie zabrzmiało całe to zdanie, żeby nie patrzeć na niego jeszcze bardziej zmieszana odwróciła zrok szybko skupiając się na swojej drodze ucieczki o ile będę musiała ją wykorzystać, kiedy tylko chłopak zniknął od razu rozejrzałam się po okolicy, ten ślad, wielki odcisk stopy, krew, to wcale nie wyglądało zabawnie i na pewno takie nie było, jednak nie skupiałam się na tym, sam widok krwi wywował we mnie obrzydzenie tak wielkie, że zakręciły mi się wszelkie organy wewnętrzne. Jedynym wyjściem w danym momencie będzie zajęcie się moim pupilkiem, którego od tak dawna nie widziałam, szybko przeszukałam swój plecak w poszukiwaniu małej i zgragnej kulki, w której siedział mój mniej proporcjonalny pokemon, wypuszczenie go nie zajęło wiele czasu
-Witaj mój przyjacielu- szyko przywitałam się z pokemonam i przeskanowałam go, czekając na wynik skanu zerknęłam na niebo, kolejna zmiana jego koloru miałabyć znakiem dla mnie, dlatego wyczekiwałam spokojnie.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 14, 2014 10:11 pm


Makuhita
samiec
lvl. 9.oo
charakter: Zdecydowanie jest on poke przytulanką. Dusza wojownika drzemie głęboko w nim i przy kumulacji emocji przełącza się w mordercę, który tylko czeka na przeciwnika w ringu. Bardzo oddany pokemon
ataki: Takle, Focus Energy, Sand-Attack, Arm Thrust
(jak powaliłem coś z lvlem to przepraszam)
Minęło w sumie nie wiesz ile, niebo czerwienieje jakby zaraz miało wybuchnąć. Makuhita mimo wszystko był wycieńczały, nawet schudnął, i to dość mocno. Powiedzmy że przebywanie tu bez żadnego stałego lokum i posiłku źle na niego wpływa. Jego oczy patrzą się na ciebie, a on sam nie wydał z siebie nawet słowa.
Chwila ciszy została przerwana przed niesamowicie głośny okrzyk, który spowodował u ciebie zawroty głowy. Makuhita od razu po nim upadł na ziemię. Okrzyk ten trwał dla ciebie praktycznie wieczność. Upadłaś na kolana, z głową podniesioną ku niebu, które samo w sobie zmieniło się diametralnie. Na niebie pojawiła się nieskończona ilość dziur, przez które wylatywały niesamowicie wielkie "głazy". Przed sekundą ból który wywoływał u ciebie chęć poddania swojego życia teraz, przestał istnieć. Problemem zdają się być ręce które zakrywały twoje uszy. Nie były one twoje ale jakże skuteczne. Twoja Makuhita została w sekundzie odwołana do poke balla a do twoich uszu dotarły słowa
-Witamy w Odwróconym Wymiarze, gdzie jak nie będziesz uważać to skończysz jak ta plama krwi na ziemi, a tego nie chcemy o nieziemsko piękna istoto, a teraz śpij dobrze.
Po czym ręce zakryły twoje oczy i po raz pierwszy przeżyłaś bezstresową noc.
Zostałaś wybudzona przez swojego rycerza. Ten na spokojnie przyłożył rękę do twojego czoła , po czym odetchnął z ulgą.
-Koniec drzemki, pora ruszać. Mam dobre wieści niedaleko znajduje się jezioro, nawet mam jedzenie. Wytrzymaj jeszcze trochę, dalej idź za mną!
odpowiedział chłopak po czym wyruszył w stronę budynku
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Czw Maj 15, 2014 8:20 pm

Widok mojego biednego pokemona, był dla mnie niczym cios w samo serce, powinnam zajmować się tą mała istotką, a nie sama ją dobijać, jednak cóż mogłam poradzić? Sama bardzo cierpiałam w tym wymiarze, przemierzanie go z dnia na dzień było męczące, a co gorsza nie miało wcale większego celu, nie wiedzieliśmy jak stąd wyjść nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić. Moje krótkie rozmyślania szybko przerwał jednak głośny krzyk, który aż pozbawił mnie równowagi, nie wiedziałam co to znaczy, nie wiedziałam, nawet, czy chcę wiedzieć! Po czym nagle zasnęłam, przyjemnym i spokojnym snem, coś na co długo czekałam, czego długo oczekiwałam coś jakże przyjemnego i potrzebnego, pobudna była jednak jeszcze przyjemniejsza niż sam sen, zobaczenie mojego towarzysza było czymś cudownym jedank nie mogłąm tak od razu tego pokazać, prawda? Chyba prawda. Przeciągnęłam się i rozejrzałam szybko po okolicy, miało to dla mnie wielkie znaczenie, chciałam wiedzieć gdzie dokłądnie się znajduję, co stało się z moim pokemonem, oraz czy zostałam przeniesiona z tamtego dziwnego miejsca. Jednak po chwili przypomniałam sobie co dokłądnie wydarzyło się przed moim zaśnięciem, moj pokemon wrócił do pokeballa, a ja sama opadłam na ziemię, po tym jak ktoś coś do mnie powiedział, jednak czy była to ta sama osoba, która właśnie teraz wybudziła mnie ze snu?
-Czy to ty zatkałeś mi uszy, a później oczy.. bo ja... jestem lekko zdezorientowana, miejsce to na prawdę bardzo źle wpływa na wszelkie ludzkie myśli- szepnęłam podnosząc się powoli jednocześnie szybko spojrzałam na swoje ubrania, wolałam, żeby nie były aż tak brudne, jednak teraz na pewno nic bym na to nie poradziała, jednak słysząc słowo jezioro, oraz jedzenie od razu ruszyłam za chłopakiem śledząc dokładnie każdy jego krok.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Czw Maj 15, 2014 9:44 pm

Chłopak nie raczył odpowiedzieć nawet na jedno twoje pytanie. Niebo powróciło do swojego kruczoczarnego koloru, lecz po dziurach czy innych dziwnych wydarzeniach śladu brak. Jedyną zmianą jest pojawienie się na drodze do ocalałego budynku śladów krwi. By być bardziej precyzyjnym kropli krwi. Chłopak ciągle trzymał się za swoją prawą rękę,a z niej ciągle skapywała kropla krwi. Na drodze widać dokładnie 3 utworzone drogi z kropli krwi.
Zza pleców cierpiącego białowłosego ujawnia się budynek, który prócz rozwalonych drzwi wygląda całkiem solidnie.
-Jeszcze tylko chwilę
Dodał białowłosy po czym wszedł do środka.
Środek budynku wygląda całkiem znośnie. Żadnych plam krwi, to pewne. Schody na piętro zostały doszczętnie zniszczone, widać tylko jak schody zostały wyrwane.
Budynek sam w sobie nie posiada niczego, przed nim widnieje jednak wylot na coś w rodzaju zbiornika wodnego a przy nim jedno poszarpane drzewo bez liści, a przed jeziorem jest rozpalone ognisko przy którym przysiadł opierając się o ścianę chłopak.
-Jedzenie za chwile powinno być gotowe.
Dodał białowłosy chłopak po czym ugryzł się w wargę i dodał
-Przez moment myślałem że to koniec naszej wspólnej przygody. Jedynym plusem jest fakt że teraz mięsa starczy nam na kilka dni. Nie wyruszymy przez najbliższą chwilę, więc czuj się jak u siebie w domu.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Pią Maj 16, 2014 1:18 pm

Ruszyłam więc za moim towarzyszem, sama okolica doprowadziała mnie do dziwnego rodzaju szaleństwa, panikowałam widząc każdą z tych kropelek krwi, błagałam, żeby nie widzieć ich więcej, jednak moje przerażenie minęło dopiero wewnątrz ocalałego budynku, gdzie wszystko wyglądało w miare normalnie o ile można tak określić otoczenie odwróconego świata. Jedyne co ujęło mnie w tym domku to wielka wyrwa w ścianie, która pokazywała na jasne jeziorko, to właśnie tam chciałam teraz wylądować, wykąpać się odprężyć chociać odrobinkę, woda zawsze działała na mnie kojąco, pewnie nie tylko na mnie, jednak reszta ludzkości mnie nie interesuje, spokojnie rozejrzałam się po okolicy jeszcze raz żeby zbadać jasnymi oczkami całe otoczenie, dopiero kiedy mój towarzysz kucnął obok ogniska bardziej się nim zainteresowałam, może zabrzmieć to dziwne, jednak nie do końca zainteresował mnie on a to co robił, jedzenie, zapasy na dłuższy czas i spokojnie przespana noc, chyba własnie tego potrzebowałam
-Powinnam opatrzeć Ci rany- nie przejmując się tym co miał zamiar powiedzieć od razu wyciągnęłam z torby kilka opatrunków, po czym od razu kucnęłam przy mężczyźnie i szukaładnie miejsca z któego lała się krew
-Właście znamy się już troszkę, a nadal nie znam twojego imienia, tak samo jak ty mojego, nie uważasz to za dość dziwne? - zamruczałam cicho, miałam tylko nadzieję, że mnie usłyszał, od razu zabrałam się za opatrzenie rany, nie mogłam pozwolić mu cierpieć.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Pią Maj 16, 2014 1:36 pm

- Zostaw to kobieto odpowiedział po czym odsunął twoją rękę od swojej.
- To się zaraz zagoi, zostaw to kobieto i skup się na regenerowaniu swojego pustego żołądka
Odpowiedział mocno. Widać ktoś ma tu charakter. Zdecydowanie coraz mniej kropli wyciekało z jego dłoni.
-Na chwilę obecną nie mam imienia, więc mów do mnie jak tam chcesz. Zdecydowanie ważniejszym od imienia jest twój cel podróży, kim ty jesteś i co tu robisz. I jakim cudem dałaś radę przespać dwie czerwone noce, kazałem ci przecież uciekać jeśli nie będę w stanie do ciebie dotrzeć! Od teraz słuchaj się wszystkiego co do ciebie mówię albo zginiesz.
odpowiedział ci podając kawałek mięsa nabitego na drewniany patyk
- Jedz bo następnym twoim przystankiem będzie sprawdzenie pierwszego piętra. Jak już w pełni zabezpieczysz to miejsce to możemy pomyśleć o dłuższej przerwie.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Pią Maj 16, 2014 1:47 pm

Wysłuchałam uważnie tego co mówił mówił chłopak, przez jego słowa powoloi zaczynały do mnie docierać dziwne rzeczy, skoro on sam był zdziwiony tym jak sama rzeżyłam te czerwone noce, albo jakkolwiek on to określił to na pewno nie on mnie uśpił, przecież sam o tym nie wiedział
-Ty mnie tam znalazłeś prawda? Kazałeś mi się pilnować, patrzyłam na niebo, ktoś coś powiedział, po czym ja zasłabłam... nie jesteśmy tu sami, na pewno- mruknęłam nie reagując jakoś specjalnie na to, że mnie od siebie odepchnął, był mi obcy więc to była normalna reacja, przynajmniej wiedziałam, że mogę przy nim normalnie spać i nie zostanę... skrzywdzona?
-Mam powiedzieć Ci sto procent prawdy? Uznasz mnie za dziwaka, nazywam się Magnolie Rose, jestem sierotą, nie znam swoich rodziców, nigdy ich nawet nie widziałam, od zawsze byłam sama, a od kiedy tylko pamiętam mam koszmary związane z Hadesem- zadrżałam na samą myśl o tych wspomnieniach to bolało aż za bardzo, wiedziałam co sobie pomytśli dlatego wstałam i ustawiłam się twarzą do jeziorka, dzięki temu słowa jakoś łątwiej wylatywały z moich ust i nie zwracałam nawet uwagi co dokładnie mówie, wyglądało to troszkę jak przedstawienie dla jeziora, jednak nie miało to większego znaczenia
-Sama nie wiem co tu robię, po prostu się tu obudziłam a resztę znasz, przecież dbasz o mnie od dość dawna- mruknęłam i dopiero po wypowiedzeniu wszystkiego zerknęłam na niego oczekując jakiejkolwiek reakcji
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Pią Maj 16, 2014 2:19 pm

Chłopak popatrzał na ciebie zdziwiony
-Zdecydowanie masz szczęście, zaufaj mi to ostatni raz kiedy go doświadczysz. Tak więc Magnolio, powiem ci tylko tyle co wiem, jesteś tylko człowiekiem, więc nie powinnaś się pchać do krainy nieumarłych, gdyż to nie twój czas. Odwrócony świat staje się teraz niebezpieczny, a ja nie jestem wystarczająco silny by zapewnić...
chłopak zawahał się po czym z całej siły uderzył zdrową ręką o ścianę
- Zapewnić sobie przetrwania... Tylko że ja nie mam wyboru. Jeśli dalej chcesz iść za mną musisz to zrozumieć że od teraz zaczyna się prawdziwa rzeź. Każda twoja decyzja wpłynie na to czy będziesz w stanie iść dalej czy zostaniesz zatrzymana.
Następnie chłopak poirytowany wepchał ci patyk z mięsem do ust.
- Jedz puki możesz. Zawołaj mnie gdy będziesz gotowa na zbadanie piętra.
zakończył i swój wzrok zwrócił ku wodzie.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Pią Maj 16, 2014 2:31 pm

Zirytowana prychnęłąm cicho jak niezadowolona kotka, jednak szybko moje zachowanie zostało zgaszone kawałkiem pysznego mięska, na którym właśnie teraz powinnam się skupić, musiałam również zadnać o swojego pokemona, który przecież cierpiał katusze kiedy ja sama opychałam się kawałeczkiem ciepłego, smacznego, soczystego mięsiwa, od razu wypuściłam swojego pokemona, musiałam go nakarmić, biedny tłuścioszek stracił na prawdę wiele podczas tej podróży, od razu odgryzłam kawałek i podałam go pokemonowi
-Mam nadzieję, że się nie brzydzisz przyjacielu- szepnęłam do stworzenia i wróciłam do jedzenia
-A tobie, mój drugi i drogi przyjacielu powiem tylko tyle- wskazałam patyczkiem z mięsem na chłopaka jednocześnie roszając kijkiem góra dół
-A tobie... co ja chciałam... a no tak! Jak widać nie mam wyjścia, sama nie wiem jak się tu dostałam, a skoro to, czyli cały ten odwórcony świat to dorga do Hadesu to coś chce żebym właśnie tam trafiła, albo stąd uciekła sama nie wiem co przyszykował dla mnie Zeus... ale chyba nikt tego nie wie prawda?- zapytałam chłopaka, jednak nie oczekiwałam od niego żadnej odpowiedzi, nikt nie jest w stanie rozwiązać zagadki odnoszącej się do naszego istnienia, dlaczego więc próbować to zrozumieć, wzruszyłam tylko ramionami, a kiedy mój maleńki brzuszek był już pełen od razu podniosłam się i zgłosiłam swoją gotowość do sprawdzenia drugiego piętra.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Pią Maj 16, 2014 3:22 pm

Twój pokemon wyglądał na zupełnie nowego pokemona. Jego masa nawet wróciła do formy przy wyjściu z kulki, wygląda tak jakby wrócił prosto z pokecenter. Oczywiście stworek popatrzał na ciebie i z radością wykrzyczał
- Maku! po czym zaczął się do siebie tulić
Białowłosy zareagował bardzo dziwnie. Instynktownie chwycił miecza, zdziwiony całą sytuacją. Jego źrenice niesamowicie się powiększyły po czym jednorącz wsunął miecz pod twoje stopy, wziął pełny wymach po czym wrzucił cię na piętro a następnie twojego pokemona.
Na piętrze były dwa pokoje oraz wielkie okno. Dwa pokoje po dwóch stronach. Drzwi do nich zostały uchylone a z tego co można było zobaczyć, to oby dwa pokoje były identyczne. Dziwnym faktem było to że w obu drzwiach brakowało klamki.
Całe drugie piętro wyglądało całkiem schludnie, żadnych śladów kurzu, a Okno ukazywało widok na koronę drzewa. w oddali widać drogę, która ciągnie się w linii prostej, która ma ucięty kawałek na długość parapetu okna.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Nie Maj 18, 2014 10:43 pm

Nie miałam co zrobić, chłopak potraktował mnie dość rzeczowo po prostu podrzucił mnie w górę jhak byle zabawkę, jednak jak na razie była to jedyna opcja aby dostać się na drugie piętro pomieszczenia, chociaż może na pierwsze, jakby nie było nasza wspaniała kuchania znajdowała się na parterze, gdzie mieliśmy idealny widok na jeziorko, idealnie pasujące do otoczwenia w którym się zjadowaliśmy, przytuliłam do siebie, pokemona był to tak prosty gest, ze aż oczywisty do wykonania, a jednocześnie przyjemny nie tylko dla mnie, ale wórnież dla mojego pokemona. Podeszłąm do okna, kiedy znalazłam się w jednym z pokoi przekrzywiłam lekko głowę podziwiając "piękne" widoki, po czym westchnęłam cichutko
-Będziemy musieli zadbać o czystość przyjenniaczku- powiedziałam do swojego jakże uroczego pokemona jednocześnia dając mu do zrozumienia, że będziemy się kąpać i dopilnuje, żeby każda fałdka jego tłuszczyku została dokładnie wymyta, sama nie wiem co w tym pięknym widoku wprowadziło mnie w rozmyślania na temat kąpieli, jwednak nie miałam ochoty dłużej nad tym rozmyślać, dlatego rozejrzałam się dokładniej po pokoju do któego weszłam, szukałąm chociażby kawałka materacu, lub cieplutkiej pierzynki, która mogłaby mnie ochoronić przed chłodem tutejszej niestniejącej nocy.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Nie Maj 18, 2014 11:25 pm

Kiedy zbliżałaś się do okna zobaczyłaś że jedna z klamek jest poluzowana. Makuhita szczęśliwy z powodu zapowiadanej kąpieli nucił sobie coś pod noskiem wciskając się do drugiego pokoju. Wchodząc do pokoju zobaczyłaś w sumie nic co mogło by cię zdziwić. Standardowe jednoosobowe łóżko, bez poduszki czy nawet koca, i pusty pokój. Makuhita powróciwszy z drugiego pokoju przyniósł ci w rękach koc, a na nim leżał drewniany patyk. Jak widać twój pokemon wie co dobre. Niebo pozostało bez zmian, nie ukazując ani śladu po tym co zdarzyło się dwie noce temu. Czego właśnie byłaś świadkiem i dlaczego Białowłosy nie widział ty spadających kamieni z podziurawionego nieba ani nie słyszał tego przerażającego ryku. I najważniejsze czym były te boskie ręce które pozwoliły ci odbyć ten przepiękny bez koszmarny sen?
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Pon Maj 19, 2014 2:48 pm

Skropiąc palcami po szybie zamyśliłam się na chwilkę, można powiedzieć, że nawet zbyt długo trwała ta chwila, dałą mi dośc sporo do myślenia, brakowało nam schodów, brakowało klamek w drzwiach, skoro ktoś je wszystkie powyciągał czemu zapomniał o tych w oknach, wyszłam szybko z pokoju w którym siedziałam i rozejrzałam się za białowłosym, nawet nie skupiłam się na tym czy on sam ruszył za mną... dodatkowo ten budynek jako jedyny przetrwał kamienną burzę, prawda?
-Makuhuta, chodź- rozglądałam się dalej, jeśki jednak go nie znalazłam zaczęłam dokłądnie przeszukiwać pierwsze piętro mieszkania wiedziałam, że łóżko jest, w "moim" pokoju jednak nie wiedziałam jak wygląda to dokładniej w tym całym drugim pokoju co tam jest a czego nie ma. Do piero po chwili jednak przypomniałam sobie o tej [poluzowanej klamce, wiec szybko wróciłam do pokoju i złapałam za nią, zastanawiająć się czemu nie jest przymocowana dokładniej.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Pon Maj 19, 2014 3:06 pm

Klamka po dotknięciu natychmiastowo odpadła. Pokój do którego weszłaś posiadał tylko jedną maleńką różnicę. W Ścianie zostały pozostawione małe odbicia piąstek, które idealnie pasowały do Makuhity. Widać że ktoś tęskni za walkami. W zasadzie to kiedy ty byłaś w ludzkim świecie po raz ostatni? Nawet teraz Makuhita ćwiczy uderzenia na powietrzu. Zdecydowanie nie to powinno być twoim zmartwieniem. Najpierw wypadałoby się dowiedzieć dlaczego ta klamka odpadła po lekkim chwyceniu jej .
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Wto Maj 20, 2014 3:47 pm

Zastanawiając się co dokładniej mogę zrobić z tą klamką zaczęłam rozglądać się po całym piętrze za miejscem gdzie mogłabym ją wetknąć, wiedziałam, że nie chodzi na pewno o drzwi, jednak było to dość dziwne, po co ktoś miał zostawiać jedną klamkę na całe piętro, zaczęłam poszukiwac swojego towarzysza chodziło mi ogólnie o to, czy on jest w ogóle ze mną na tym piętrze, może on pomoże mi rozwiązać tą dziwną zagadkę
-Makuhita- powiedziałam po chwili do swojego pokemona i podeszłam do drzwi, które były wejściem do jednego z pokoi
-Szukamy takiego otworu, wiem dziwne to, ale może znajdziemy coś ciekawego- mruknęłam po czym rozejrzałam się po oknach, skoro tam zobaczyłam tą klamkę może to jest właśnie to co powinnam otworzyć? Jednak po co miałabym otwierać okno, bezpieczniejsze byłoby zeskoczenie na prater, niż na ziemię przed domem.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 21, 2014 4:46 pm

Ach, jak ten czas przyjemnie mija gdy ma się ciekawość za przewodnika. Zdecydowanie biegałaś z jakąś myślą po głowie. Znaleźć drzwi które prowadzą do ... Do czego one właściwie mają prowadzić? Zdecydowaną głupotą było myślenie że twój Białowłosy partner będzie z tobą na tym piętrze. Jeśli by mógł to zdecydowanie by już to piętro sprawdził, bo po co miałby rzucać tobą? Jak widać za bardzo obawiał się o stan budynku by korzystać z miecza aby dostać się na piętro. Tak więc pozostałaś na nim na chwilę obecną ty i twoja Makuhita.
Poszukiwania nietypowych dziur na klamkę, czy czegoś w co mogłaś włożyć to cudo, skończyły się niepowodzeniem. Przez moment myślałaś w ferworze biegania po pokoju, że małe dziury odbite przez twojego własnego pokemona będą pasowały. Makuhita popatrzał się na twoją zmęczoną minkę, przytulił twoją nogę po czym nakierował na drzwi. Czy może to być aż tak proste?
Włożyłaś klamkę do drzwi z łóżkiem. Tyle że nic się nie stało. Zdecydowanie nie tego się spodziewałaś. Klamka pasowała idealnie, tu nie było wątpliwości. Twój pokemon ze złości trzasnął drzwiami, sprawiając że owe drzwi się zamknęły.
Twoje myśli już były nastawione na wyjście, ale przeczucie podpowiedziało by spróbować z drzwiami jeszcze raz. Drzwi tym razem zaskrzypiały i otworzyły się o wiele wolniej. Przed tobą ukazał się mężczyzna. Przystojny nie noszący koszulki , z tego co można wywnioskować jego prawe oko jest przykryte przepaską, a lewe oko jest koloru złotego, jego włosy natomiast są długie oraz rude opadające na przepaskę. Chłopak stał do ciebie obrócony plecami , do ciebie obrócił tylko głowę, a patrzył się na twojego pokemona dodał tylko
-Makuhita proszę zamknij drzwi
A twój pokemon natychmiast zamknął drzwi. Ten głos! brzmiał tak samo, jak osoba która dała ci szansę zasnąć.
Pokój w którym się znaleźliście wskazywał tylko na jedno , zdecydowanie nie jesteś w miejscu w którym do tej pory byłaś. Przed tobą stało dwuosobowe łoże królewskie. Całe wnętrze wyglądało nieziemsko. Bardzo klimatyczne i ogromne pomieszczenie. Firany zasłaniające okna to była jedyna rzecz która psuła cały obraz.
Chłopak popatrzał na ciebie swoim "złotym" okiem które teraz przybrało kolor zielony.
- Jeśli chcesz możesz tu zostać ale znając życie będziesz chciała wrócić do tego chłopaka. Zrobimy więc tak o nieziemska przepiękna istoto
chłopak obrócił się w tej chwili po czym przejechał swoją ręką po twojej twarzy chwytając kosmyk włosów.
-Odpowiem ci tylko na jedno pytanie, więc zastanów się dobrze. Odpowiedział po czym przeniósł cię na łóżko.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Sro Maj 21, 2014 7:14 pm

Przerażenie zamieszane, z lekkim podnieceniem i jednocześnie zniesmaczeniem właśnie to czułam w momencie kiedy znalazłam się w sypialni nieznajomego mi mężczyzny, nie miałam niczego czym mogłam sie obronić, chociaż po chwili wyszłam z założenia, że jeśli ma coś zrobić, chodzi mi oczywiście o zrobienie mi jakiejkolwiek krzywdy zrobił by to od razu kiedy tylko zastał mnie w tej starej ruinie, jednak jak na razie na pewno nie miał takiego zamiaru, stałam spokojnie czekając na wszelkie wydarzenia, które mogą się zdarzyć, jednak obcy mi mężczyzna, ma co do mnie odrobinkę inne zamiary, bez żadnych obaw dotyka mnie zaprowadził mnia na łożko, cóż za bezczelny chłop!
-Najpierw powiem Ci jedno, a nieziemsko przystojny istocie- powiedziałam z pełnią obrzydzenia w głosie, po czym po prostu wstałam i wróciłam na miesjce z którego zaprowadził mnie w stronę łóżka, gdzie wcale nie chciałam się znaleźć
-Tak na pewnie chcę wrócić do tamtego chłopaka jak go określiłeś, co do twojego zachowanie jest nie na miejscu, nie znamy się, a ty! TY bezczelny zabierasz mnie do swojej sypialni, jakbym sama się o to prosiła- po czym przestałam się odzywać na chwilkę, wolałam nie powiedzieć niczego głupszego nisz to co właśnie wyleciało z moich ust, jednak sama w sobie czułam, że mam rację, przynajmniej tak to działało według zasad, którymi kitowałam się całe swoje życie
-Chcesz usłyszeć moje pytanie? Proszę bardzo! Kim jesteś, nie pytam o to jak się nazywać, jak brzmi twoje imię, możesz to podać, jednak oczekuje całej historii twojego życia- wzrokiem rozejrzałam się po pomieszczeniu szukając jakiegoś krzesła
-A i skoro mam tu zostać i jej wysłuchać chcę kawy i ciasta, takie są wymagania odnośnie mojego czasu, który włąśnie Ci poświęcam- prychnęłam uważałam, że to ja to rozdawałam karty, wiec czekałam aż przeciwnik udowodni mi, że własnie tak jest.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 21, 2014 8:14 pm

-To ty mnie nie znasz, nigdy nie powiedziałem że to ja ciebie nie znam. Odpowiedział po czym podrapał się po głowie. Uśmiechał się cały ten czas, jak gdyby twoje przedstawienie mu się podobało.
-Mimo wszystko o nieziemsko piękna istoto, to ty zachowujesz się jak wystraszony mały kotek, ale dobrze walcz o swoje bo bez tego zginiesz jeśli dalej będziesz się kierować ku spotkaniu z Hadesem moja droga.
Zaczął chłopak po czym wstał i zaczął się śmiać, przez krótką chwilę po czym kontynuował
-Nie moja wina że postanowiłaś szukać dziury w całym moja droga, czekałem na ciebie cały dzień. Już myślałem że nie przyjdziesz dzisiaj i będę musiał przyszykować nowy sposób aby spotkać się z tobą. Więc nie gniewaj się za to że trafiłaś tu w tym momencie.
Chłopak wstał następnie poprzeciągał się chwilkę
-Zapewniam cię przestraszony kociaku że w tej chwili udowodnię ci że jest jeszcze inny sposób na udowodnienie ci jak bardzo złe pytanie zadałaś. Jestem człowiekiem. Tego możesz być pewna, czego nie mogę powiedzieć o tym białowłosym który za chwile może rozwalić połowę budynku byleby ciebie zwołać do siebie
chłopak ponownie parsknął śmiechem cały czas patrząc na ciebie dodawał
-Miałem jakiś powód dla którego przeniosłem ciebie na moje łóżko, zrobiłem to dlatego że w okolicy nie było żadnego krzesła piękna, ale widzę że nie spodobał ci się ten pomysł bym oszczędził twoje nogi oraz siły gdyż za chwilę mogą ci się przydać. Przy następnym spotkaniu które odbędzie się niebawem, obiecuję ci Magnolio Rose, a raczej P...
chłopak na chwilę zamknął się po czym zakończył znanym już ci tekstem
-O nieziemsko piękna istoto, moje ziemskie imię jest tutaj zakazane, więc każdy mnie zwie tak jak lubi. Ostatnio mówili do mnie Lavi więc może chyba zostawimy to imię dobrze? Na ciasto, i mnie ubranego bardziej formalnie zapraszam następnym razem, więc szukaj uważnie. Mam nadzieję że nie pozwolisz by cię zabili szybciej. "Lavi" zbliżył się niebezpiecznie blisko twojej twarzy, dodając fakt że przykucał, włożył dziwnie wyglądający sztylet w twoje ręce oraz dając ci całusa w czoło zniknął. Dosłownie, wszystko co widziałaś rozpłynęło się a jedynym co udało ci się ukradkiem zobaczyć to jego oko zabarwiające się na złoto. Sam sztylet wyglądał całkiem zwyczajnie, poza napisem na rękojeści którego nie jesteś w stanie zrozumieć.
Z dołu słychać dźwięk wołającego białowłosego a Makuhita wygląda na niesamowicie szczęśliwego z powodu zobaczenia Laviego.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Sro Maj 21, 2014 8:31 pm

Sparaliżowana strachem, oddychająca szybko wróciłam do "normalnego" świata, docierały do mnie okrzyki białowłosego tak bardzo chciałam już do niego pobiec, ale musiałam powstrzymać swoje ciało, które spięło się jak nigdy
-Za... za chwilkę przyjdę- zawołałam szybko i zerknęłam na swoje dłonie w których mocno trzymałam mały sztylecik, musiałam go schować, na pewno nie do torby, wyciągnięcie go w samoobronie mogłoby trwać o wiele za długo, po chwili jednak zareagowałam na zachowanie swojego pokemona
-Ty go znasz prawda?- kucnęłam przed stworzeniem i obie dłonie połozyłam na małych i kruchych ramionach mojego pokemona, sztylet rzuciłam na podłogę, najważniejsze było to co teraz ma mi do powiedzenia mój pokemon
-Ja Cię nie rozumiem...- powiedziałam załamując samą siebie tym co właśnie zrobiłam, bardziej przestraszyłam Makuhitę niż było to warte, czego ja oczekiwałam? Mój pokemon na pewno nie przemówiłby ludzkim głosem, żeby przekazać mi wszystko co wiedział o tym całym Lavim, Lovim, prychnęłam cicho do swoich myśli i wstałam, po czym schowałam nożyk za pasek spodni, innego miejsca nie miałam na to, wiedząc jak białowłosy się denerwuje ruszyłam od razu w stronę dziury która prowadziła na prater domku
-Złapiesz mnie?- zapytałam pochylając się lekko nad wyrwą.
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 21, 2014 9:43 pm

Chyba zbliżasz się do swojej śmierci skoro zaczynasz się czegoś bać bardziej niż swoich koszmarów, ale to powodowało że sen nie wydawał się utrapieniem.
-Maku... Makuhita! Ma ma maku!
Odpowiedział pokemon próbując coś ci powiedzieć machając rękoma.
Chłopak nie marnował czasu, zamachnął swoim wielkim mieczem jedną ręką, ustawiając miecz tak by odbić się od podłogi, następnie wziął zamach będąc w powietrzu, by przepchać cię płaską stroną miecza wraz z Makuhitą, następnie wbił go w ziemię tak byś mogła spokojnie po nim zjechać i wylądować na ziemi i nawet nie wylądować na ścianie, co za wspaniałomyślny Białowłosy.
Chłopak schował swój miecz, i podniósł cię swoją ręką, po czym udał się na swoje stałe miejsce.
-Znalazłaś coś ciekawego? Bo u mnie jak zwykle nic.
Zapytał się jak gdyby nic. Wziął głęboki oddech.
-Jeśli chcesz się umyć po drzemce, to już się odwracam.
Z tego co widać wydawało mu się że ucięłaś sobie swoją kolejną drzemkę. Zdecydowanie część z koszmarem wtedy byłaby prawdziwa. To by było zbyt proste. Makuhita na dźwięk słowa mycie zaczął się cieszyć ale robił to za tobą, gdyż w ten sposób mógł się kryć przed Białowłosym

avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Syntropia on Sro Maj 21, 2014 9:58 pm

Zeskoczyłam po przygotwanej przez towarzysza zjeżdzali i zaczęłam zastanawiać się o co dokładnie moze chodzić, mój pokemon zachowywał się dziwnie, jakby nagle zaczał się bać, a to nie pasowało do niego i nie było to miłe, ale co miałam poradzić, nie porozmawiam z nim bo nie rozumiem jego mowy, on dokładnie o tym wiedział. Czas skupić się na białowłosym
-W sumie masz rację, czuje się brudna czas się wykąpać, odeszłam kawałeczek i zaczełam się rozbierać nie przejmując się czy patrzy czy nie, kiedy zdjęłam z siebie ubrania, oczywiście zostałam w bieliźnie na tyle zdesperowana nie byłam
-Przez tego twojego przyjaciela nie czuje się bezpiecznie wiesz Maku?- powiedziałam do swojego pokemona kiedy byłam w bezpiecznej odległości i białowłosy mnie nie słyszał
-Uważam, że ten tam za nami jest lepszy od tego rudzielca- dodałam po chwili i weszła do wody ciągnąc za sobą Maku
avatar
Syntropia

Female Liczba postów : 174
Join date : 01/04/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Air on Sro Maj 21, 2014 10:27 pm

-Makuhita makuu ma ku maaaa!!
Mały pokemon zdecydowanie sądził inaczej, ale co on tu ma do gadania, po chwili nawet on zrezygnował z krzyczenia i wymachiwania piąstkami, wykonując facepalma oddał się wodnej przyjemności z tobą. "Stawik" nie był zbyt głęboki więc mogłaś spokojnie na palcach ustać nie zanurzając ust. Twój pokemon położył się na pleckach i nóżkami płynął w twoją stronę. Woda zdecydowanie nie była najcieplejsza, ale co zrobisz. Po drugiej stronie brzegu widać fioletową czaszkę z rogiem oraz resztkę krwi. A bardziej w oddali pokazany jest most który wcześniej posiadał wielką dziurę tak teraz pomniejszyła się ona do bardzo małej szczeliny. Po prawej stronie(bliższej tobie) w oddali widać niskiego człowieka. Zaczyna się robić nieciekawie.
avatar
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Piekło moim domem? Gra Syntropii

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 11 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach