??? ~~Gra LugiFly

Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Air on Pią Maj 23, 2014 5:41 pm

12 lat ... Tak długo, a ty wciąż nie znalazłaś odpowiedzi. Możliwe że nigdy jej nie pozna... Takie myśli nie mogą nawet się pojawiać w twojej głowie albo nigdy nie odnajdziesz sprawcy zabójstwa swojej matki. Zabójstwem które możliwe że mogło uroić ci, a raczej wam w waszej wspólnej głowie. Jeśli wierzyć opisu tego miejsca, to właśnie w tym szpitalu, działy się różne dziwne rzeczy, przez co został zamknięty 6 lat temu, w incydencie nazwanym "DEAD" , tyle byłaś w stanie dowiedzieć się przetrząsając papiery w domu. Jednym sposobem by dowiedzieć się więcej jest nic innego jak tylko udać się w to miejsce
///
Odwiedzanie opuszczonego szpitalu czy zakładu psychiatrycznego w środku nocy, nie jest zdecydowanie najmądrzejszym pomysłem. W teorii coś takiego jak duchy czy upiory nie istnieje, ale skoro sama byłaś w stanie wymyślić sobie swojego własnego "przyjaciela" to czemu inni by nie mogli? A co jeśli ten przyjaciel ma odrobinkę spaczony gust i lubi mordować młode kobiety?
Wejście zabite deskami w znak " X " nie może ciebie zatrzymać, prawda? Nawet ten przekrzywiony napis którego litery zostały tak postrzępione że niczego z nich nie rozczytasz. Brak latarki zdecydowanie może podnieść bicie twojego serca. Kolejnym problemem jakże uprzykrzającym życie jest fakt że ten szpital jest oddalony o dobre 10 kilometrów od drogi prowadzącej do Ecruteak City, coś musi być nie tak, tak więc za tobą i przed tobą stoi jeden wielki klimatyczny las. Jak dobrze że nie jesteś sama, prawda? Bo w końcu to jedyny plus z tego wszystkiego. Jest jeszcze Shi prawda?
Air
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by LugiaFly on Sob Maj 24, 2014 9:44 am

W tej całej opowieści Shizuka nie jest na pewno tą dobrą. Imię bardzo do niej pasowało bo w końcu praktycznie zawsze siedzi cicho.. Mimo to.. Dalej nie wiem jak to się stało, że wymyśliłam tak wredną osobę. Przecież, każdy kogo wymyśliłam, był jakąś radosną osobą! Niech by cie wyobraźnio..
I tak oto zagadką dzieciństwa było "Jak to się stało?", mimo to ta zajmowała drugie miejsce na liście pytań bez odpowiedzi. Pytań.. Na które chyba ktoś nienormalny dałby radę odpowiedzieć. Chociaż, bo ja wiem? Może i ktoś normalny dałby radę?
Przydało się jakoś skonsultować z Shi. Minus jest tylko taki, że nigdy nie wiadomo, kiedy nagle nas zamieni, a rozmawiać udaje nam się tylko w snach. Tak bardzo przyda mi się teraz jej pomoc.. Nie mam w sobie na tyle odwagi by pójść przed siebie, a ona na pewno da radę...
Dostać się do wnętrza opuszczonego szpitala. Wystarczy, że na zewnątrz wyglądał on strasznie, i już nie dam rady niczego zrobić.. Jak ja nie cierpię takich miejsc... Jak ja nie cierpię takich miejsc! Czy nie ma jakiegoś sposobu, by nas rozdzieliło? Nie ma żadnego sposobu, byśmy mogły ze sobą rozmawiać tak bez niczego? Życie byłoby wtedy na prawdę proste. Tylko czy to wytrzymamy? Jesteśmy w jednym ciele ze sobą już przez calutkie trzy lata. Damy sobie radę? Chyba tak..
- Shi.... - zawołałam cicho w myślach. Tylko czy to coś da? Czy mnie usłyszy? Odpowie?
Nie ma co czekać na reakcje, odpowiedzi i inne tego typu zawracacze głowy. Skoro wszystko czego szukam jest przede mną.. Trzeba to wszystko przetrząsnąć i znaleźć to co znaleźć się przyda. Jest tylko jedno małe ale.. Trzeba wleźć jakoś do środka, a utrudnieniem są zabite deskami drzwi. Nie chcą pomagać, niech tego nie robią, a szarpać się z nimi nie będę. Znajdę sobie inne wejście! I tak też uczynię. Krążę dokoła budynku, szukam wybitych szyb, otwartych okien, nawet dziur jeśli są. Chcę się tam dostać, i się tam dostanę. Dlatego też, gdy tylko takowe znajduję, włażę przez nie do tego przeklętego budynku. Kto wie? Może znajdę tam coś o wiele bardziej ciekawego niż tylko odpowiedzi na pytania?
LugiaFly
LugiaFly

Liczba postów : 10
Join date : 21/05/2014
Skąd : Kurai Mori

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Air on Nie Maj 25, 2014 11:11 am

Pchanie się do środka bez żadnego źródła światła może nie było za mądrym pomysłem, ale kogo to obchodzi, niestety "Shi" nie dała znaku życia, czyli jedynym co ci pozostało to pchać się tam całkiem sama. Najbliższym wejściem które znalazłaś, a zarazem jedyne przez które mogłaś się dostać to przeciśnięcie się przez drewniane pale ułożone w kształcie " X ". Zajęło ci to chwilę ale dostałaś się. Miejsce do którego się dostałaś przypominało recepcję. Daleko przed tobą, stoi Lada. W oddali widać schody na pierwsze piętro, oraz zejście w dół. Całe miejsce wygląda nadzwyczaj przerażająco. Wszędzie walają się jakieś kartki, widać kilka pęknięć na ścianach. Już z zewnątrz to miejsce wyglądało na ogromne, ale jak widać posiada też schody prowadzące na niższe piętra.
Air
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by LugiaFly on Sro Maj 28, 2014 9:34 am

Wszystko wygląda straszniej niż myślałam. Nie dobrze.. Bardzo niedobrze.. Zaczynam się bać tego miejsca. Ale muszę szukać.. Szukać, czegokolwiek. Wszystko co zbliży mnie do odpowiedzi na moje pytania.
Swoje kroki kieruję w stronę recepcji. Zaczynam szukać czegoś co mogłoby przykuć moją uwagę. Może będzie tu coś, ale i tak nie liczę na dużo.
Gdzie powinnam iść teraz? Gdzie będzie najlepiej? Gdzie znajdę najwięcej odpowiedzi?
Opuszczam recepcję. Bez wątpienia, powinnam coś znaleźć idąc schodami w dół. Ale nie dam rady tam wejść. Jest zbyt strasznie. Dlaczego Shi siedzi cicho.. Aż tak bardzo nie chce niczego robić? Przecież dobrze wie, że nie dam rady tam wejść, przeszukać tego miejsca w poszukiwaniu odpowiedzi. Niech by ją..
- Shi.. Odezwij się. Pomóż. - drugi raz próbuję do niej przemówić w myślach. Wiem, że to nie zadziała, ale chcę próbować. Może się uda? Kto tam wie.
Próbuję zrobić krok w stronę schodów prowadzących w głąb tego przebrzydłego miejsca. Jednak nic z tego. Moja noga, ani drgnie jakby sama dostała rozumu i uważała, że coś jej się stanie.
Kurcze! Ma rację!
Ale ja muszę iść. Muszę.
W końcu ruszam z miejsca. Idę w kierunku tychże schodów. Shizuka wreszcie raczyła coś zrobić. Nie jest aż tak strachliwa jak ja, więc to jedyna pocieszająca rzecz jaką w niej widzę. Choć gdyby się zastanowić, pewnie się coś jeszcze znajdzie... Ale nie to jest anie moim, ani jej celem.
Niech no tylko, znajdę się na końcu tych schodów. Cokolwiek tam będzie, zaczynam szukać czegoś co wyjaśni śmierć matki.
LugiaFly
LugiaFly

Liczba postów : 10
Join date : 21/05/2014
Skąd : Kurai Mori

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Air on Sro Maj 28, 2014 10:33 pm

Było za ciemno by zobaczyć cokolwiek na blacie. Było też za ciemno dla ciebie. Jezu gdzie jest ta cholerna Shi!? Ty się do tego nie nadajesz i wy obie dobrze o tym wiecie.
Zerknęłaś na ciemną ścieżkę prowadzącą ku dołu. Schody... Schody w ciemną noc. To na pewno genialny pomysł by tam zejść!
twoja próba schodzenia po ciemku wyszła... No powiedzmy w 5 %. za 10 schodkiem poślizgnęłaś się i resztę niesamowicie długich schodów zdecydowanie pokonałaś w rekordowym czasie obijając swoje ponętne ciałko.
Po chwili usłyszałaś dźwięk poruszających się metalowych krat. Dochodził on z góry, co oznacza że z twojego wyjścia pozostały tylko wspomnienia
W oddali widać zapaloną jedną pochodnię, niestety niczego poza nią nie widać. W dodatku od dłuższego czasu czujesz że dotyka cię coś bardzo zimnego. Można powiedzieć że wpadłaś "mu" do oka. A raczej twoja dłoń, ponieważ wsadziłaś ją do czaszki szkieletu.
Air
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by LugiaFly on Sob Maj 31, 2014 2:43 pm

- Inaaaaaiiiii!! - wrzeszczę jakbym zobaczyła ducha. Choć tak na prawdę, widziałam coś o wiele gorszego. Szkielet, ludzki szkielet. Serce wskoczyło mi do gardła, przerywając krzyk, a ja sama odskakuję do tyłu niczym poparzona wrzątkiem, wpadając na schody, z których ledwo spadłam.
Co to miało być?! Co to miało znaczyć?! Co on tu robi do jasnej anielki! Powinien być pięć metrów pod ziemią, a nie straszyć ludzi!
Serce wali mi jak młot. Nie mogę się ruszyć. Nie mogę niczego zrobić. Władał mną strach, który nie raczył odpuścić.
- Shi.. Gdzie jesteś gdy cie potrzeba! - krzyczę ze łzami w oczach. Muszę wstać. Przynajmniej zabrać te pochodnię. Światełko w kompletnej ciemności jaka tu panowała. Trupów na pewno jest więcej. Nie skończy się tylko na tym ktośu. Jak ja mam to przeżyć? Moje serce nie wytrzyma, a nie mogę się cofnąć. Niechby was wszystkich piorun trzasnął. A najlepiej te drzwi.
Starając się przezwyciężyć strach, wstaję. Nogi mi się trzęsą gdy wykonuję krok do przodu. O mało nie tracę równowagi, w porę jednak łapię się ściany. Jest zimna.. Ale lepsza od trupa.
Podążam przed siebie, cała się trzęsę. Chcę tylko pochodnię.. Chcę tylko znaleźć jakieś przedmioty będące odpowiedzią na najważniejsze pytania.. Dlaczego mój strach musi mi to utrudniać?
LugiaFly
LugiaFly

Liczba postów : 10
Join date : 21/05/2014
Skąd : Kurai Mori

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Air on Sro Cze 04, 2014 11:05 pm

Droga do pochodni, chodź zdawała się być tylko kawałkiem, w twoim odczuciu zajęła wieczność. Światło jednak było ty co powodowało że brnęłaś przed siebie, jakby wzywało cię.
Po podejściu do mniemanej pochodni "zobaczyłaś" że płomień pali się w powietrzu. Mało tego zahipnotyzował cię gdyż wyciągnęłaś do niego rękę, niekontrolowanie.
Minął moment. Ogień wyparował, a twoją prawą rękę przeszył niesamowity ból. Coś wtapiało się do twojego ciała, bądź przyszywało kto wie. Wiadome było jedno, bolało jak cholera.
Ostatnim widokiem który zobaczyłaś to biały fartuch, ponieważ odleciałaś.
Wybudził cię na chwilę głos, bardzo zniekształcony
-Avalon na ciebie czeka
Ocknęłaś się ponownie, tym razem z jedną diametralną zmianą. Dostałaś przepaskę na oko, oraz na twojej ręce pojawił się zegarek wyświetlający cyfrę 6 na niebiesko wyrytą w czarnym tle.
Cela została oświetlona pochodnią, niestety wisi stanowczo za wysoko.
Sama leżałaś na kamiennym łożu które wyglądało na bardzo ciężkie. Cela zamurowana kamiennymi blokami, z dwoma możliwymi wyjściami, jedno boczne zamknięte stalowymi drzwiami, a drugie jest zamknięte metalowymi kratami. Widać w nich dziurkę od klucza.
Air
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by LugiaFly on Sob Cze 21, 2014 5:13 pm

Co to miało być za miejsce?
Spoglądam na swoją rękę, która poprzednio zdawała się stwierdzać, że płomień nie służy zabawie, mało tego! Widniał na niej jakiś dziwny zegarek. Jak on się tu znalazł? Co ja tu robię? Ktoś mi to wyjaśni. Nie.. Ktoś musi mi to wyjaśnić. Kim był, a raczej jest ten cały Avalon? Jakiś szurnięty doktorek?
W każdym razie, nie znajdę odpowiedzi siedząc bezczynnie. Dlatego też, wstaję i rozglądam się po celi. Zimno tu.. Jest tak.. Nieprzyjemnie. Zbyt surowo. Nie chcę tu być!! Po kiego grzyba się tu zjawiałam!
- Shi! Cholera jasna! Odezwij się, zrób coś! - z chwili na chwilę, coraz bardziej czułam, że odzyskuję świadomość. I gorsze w tym było, że razem z nią wracał ten paraliżujący strach. Jednak chęć dążenia do celu powoduje, że panuję nad tym. Tylko jak długo? Żeby tylko w najbardziej potrzebnym momencie, moje nogi nie zmieniły się w watę.
Podchodzę do krat, chwytam za nie, zanim się przewrócę. Cała drżę, ale się nie poddam. Patrzę co za nimi widać, podchodzę do, prawdopodobnie, wejścia.. Lub wyjścia.. W każdym razie jest tu dziurka od klucza. Sprawdzam czy da się je otworzyć. Wszystko to było jak wielka cela. Robię za więźnia? Może chcą zrobić ze mnie szczura doświadczalnego?!
- Nie! Nie! Nie! Nie! - mówię do siebie, machając głową na lewo i prawo. Co to to nie. Mam za dużo rzeczy do zrobienia, by to oni ze mnie zrobili coś takiego. Wystarczy, że siedzi we mnie jedna wariatka, której nie powinno być na świcie.
Tylko czemu gdy patrzyłam na to wszystko, zdawało mi się, że mam jedno zamknięte oko? Przejechałam drżącą ręką po twarzy. Opaska. A ta tu skąd? Wolę jej nie zdejmować.
- H-Halo?... - może zjawi się ta osoba, która mnie obudziła? A może był to tylko głos.
LugiaFly
LugiaFly

Liczba postów : 10
Join date : 21/05/2014
Skąd : Kurai Mori

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Air on Sro Lip 02, 2014 1:56 pm

Dotknięcie opaski spowodowało jej prześlizgnięcie się na drugie oko. A to spowodowało nieoczekiwany efekt. "Kuroi" odeszła w niepamięć. Znalazła się w ciemnej przestrzeni, bez niczego, pustka. miałaś tylko "przeczucie" że twoje ciało się rusza. Po chwili jednak zostałaś zabrana z tamtego miejsca, powracając do swojego ciała. Widziałaś że drzwi zostały otwarte a przed nimi leżał twój pokenav, otwarty z przeglądarką miast w okienku wyszukiwania napisane było " Kuroi wyprowadź mnie z tego cholernego miejsca, należą mi się jakieś wytłumaczenia! Coś ty zrobiła z naszą ręką, co to za opaska?!"
Air
Air

Male Liczba postów : 125
Join date : 06/02/2013

Powrót do góry Go down

 ??? ~~Gra LugiFly Empty Re: ??? ~~Gra LugiFly

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach