Na ratunek! (Mizu)

Go down

Na ratunek! (Mizu) Empty Na ratunek! (Mizu)

Pisanie by Elmo on Nie Lut 03, 2013 11:13 am

Południowe słońce przebijało się przez okna Centrum Pokemon lądując na twojej twarzy, która dalej była lekko osłupiała. Ludzie, którzy znajdowali się w Centrum zaczęli rozmawiać na temat tego co zobaczyli w telewizji
- Pokemon, który potrafi mówić? Chyba Zespołowi R naprawdę pomieszało się głowie - powiedział starszy mężczyzna
- Ktokolwiek ma tego pokemona, może się pożegnać z nim jak i z matką - dodał nastoletni trener. Siostra Joy widząc Ciebie i głośno mówiących ludzi gniewnym głosem powiedziała
- Dość tego moi mili! Koniec plotkowania! - po tych słowach tłum ucichł i wrócił do normalnych rozmów i wykonywanych wcześniej czynności. Po chwili Siostra podeszła do Ciebie, po czym zaprowadziła na zaplecze. Wskazała na mały plecaczek, który był wypchany przedmiotami
- Wnioskując z Twojej reakcji to Twój towarzysz potrafi mówić i to właśnie Twoją matkę porwali. Masz tutaj wszystkie potrzebne przedmioty - wskazała palcem na ów plecak - Chociaż tyle mogę dla Ciebie zrobić... Jeśli masz jakieś pytania odnośnie tutejszych terenów to nie krępuj się - na twarzy Siostry Joy pojawił się delikatny uśmiech, w końcu wszystkie Siostry są znane z niebywałej uprzejmości.
Elmo
Elmo

Male Liczba postów : 61
Birthday : 26/08/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22
Skąd : biorą się idioci?

Powrót do góry Go down

Na ratunek! (Mizu) Empty Re: Na ratunek! (Mizu)

Pisanie by Mizusiek on Pon Lut 04, 2013 3:59 pm

Starałam się ignorować otaczające mnie komentarze, nie okazując żadnych emocji i nie zmieniając sposobu zachowania. Znudzonym spojrzeniem wpatrywałam się w jarzący ekran telewizora. Udawanie obojętnej nie było jednak takie proste. Nagle poczułam, że jest mi coraz cieplej i małe krople potu powoli spływają po czole.
- Cholera - mruknęłam pod nosem, po czym podniosłam się z fotela i schowawszy dłonie w kieszeniach, ruszyłam ku wyjściu. Zostałam jednak zatrzymana przez siostrę Joy, która najwidoczniej domyśliła się, dlaczego nagle zaczęłam się dziwnie zachowywać. Nie miałam ochoty na rozmowę z nią, jednak dałam zaciągnąć się na zaplecze, by nie wzbudzać jeszcze większych podejrzeń.
- Nie wiem o czym pani mówi - odparłam pewnym siebie głosem, kątem oka zerkając na plecak. W sumie... jakiś tam ekwipunek by się przydał, w końcu jestem bez grosza przy duszy; rzeczy też nie zdążyłam zabrać. Nic nie mówiąc, sięgnęłam ręką po plecak i popatrzywszy na Joy nieufnym wzrokiem, burknęłam niechętnie - dziękuję. Wyszłam z zaplecza i żwawym krokiem opuściłam PokeCentrum, po czym gdy już znalazłam się na zewnątrz, zaczęłam biec przed siebie, szukając jakieś leśnej ścieżki. Nie wiedziałam co robić. Jedyne co mi wpadło do głowy, to iść do następnego miasta, by jak najbardziej oddalić się od Twinleaf - miejsca, w którym porwano moją matkę.
Mizusiek
Mizusiek

Female Liczba postów : 34
Birthday : 15/09/1998
Join date : 23/01/2013
Age : 21
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Na ratunek! (Mizu) Empty Re: Na ratunek! (Mizu)

Pisanie by Elmo on Czw Lut 07, 2013 3:45 pm

Niczym błyskawica wyleciałaś z Centrum. Przemieszczające słońce swoimi promieniami celowało Ci prosto w twarz. Jednak nie zważyłaś na to i biegnąc dalej, przy okazji potykając się o wystające kamienie w końcu trafiłaś na jakiś mały las/ogródek, jak zwał tak zwał. Pierwsze co do Ciebie doszło to świeże powietrze a zaraz po tym uderzające o Twoją twarz gałęzie posiadające jakieś dziwne owoce. Nie wiadomo czy to było jadalne czy nie. Po pewnym czasie nie wytrzymałaś oporu gałęzi i upadłaś z głośnym brzękiem. Zanim jednak się podniosłaś, przez cały las przeszedł jakiś głośny odgłos, jak by zarzynana świnia. Stawał się on coraz głośniejszy, coraz bliżej Ciebie. Po pewnym czasie przed Twoją twarzą stanęła jakaś dziwna postać odziana w czarne płaszcz sięgający do stóp. Przez szparki między guzikami widać było jego nagie ciało. Na Twoim miejscu już bym uciekał. Na twarzy tego osobnika widać było spływającą ślinę z ust oraz bardzo dziwny uśmiech. Zaczął delikatnie odpinać guziki
- Hihihihi... Kolejna mała dziewczynka!
Odpiął wszystkie guziki jednak nie zdejmował płaszcza. Pochylił się nad Tobą, wydał jakiś dziwny dźwięk i prawie nagi zaczął Cię obmacywać wydając przy tym jakieś dziwne odgłosy spełnienia.
Elmo
Elmo

Male Liczba postów : 61
Birthday : 26/08/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22
Skąd : biorą się idioci?

Powrót do góry Go down

Na ratunek! (Mizu) Empty Re: Na ratunek! (Mizu)

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach