Gra Leniu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gra Leniu

Pisanie by Cieniu on Pon Sty 21, 2013 2:37 am

Początek Gry
Swallow
Niezwłocznie udając się w pogoń przebyłeś zielony las w okolicach Oldale, prowadzący do Petalburga. Widziałeś tylko, jak nad lasem przelatuje wielki sterowiec, a do niego w klatkach są transportowani ludzie. Na drabinkach wspina się do sterowca, również Zespół R. Biegliście ze wszystkich sił, ale niestety nie zdążyliście ich dogonić. Zeppelin odleciał w przestworza. Widziałeś jednak, że leciał w stronę Petalburga. Twój kuzyn od razu się odezwał:
-Dalej pędzimy do Petalburga, tam ich dorwiemy!-to rzekłszy zaczął biec przez las pełen dzikich pokemonów i roślin.

--------------------------------
Witamy w drużynie! Mr. Yellow

Z powagi iż jest to okres próbny, masz czas do sierpnia, aby przesłać mi brakujące informacje oraz pokazać, że naprawdę ci zależy na tej grze Mr. Yellow. Pisz najlepiej jak potrafisz, a może Okres Próbny zakończy się sukcesem ;3.

Pozdrawiam Swallow ;3


Leniu
Dobiegłem do kuzyna pędząc ile sił w nogach. Kiedy się z nim zrównałem starałem się dotrzymać mu tępa i powiedzieć coś.
- Roaranie. Zaczekaj chwilę. Wiem że bardzo chcesz szybko dostać się do miasta ale nie zdążymy przed nimi, a na pewno nie utrzymując takie szybkie tępo. Zbyt bardzo się zmęczymy i nie damy rady. Musimy złapać oddech i postarać się chwilę odpocząć. Jak nie w tym mieści to następnym. Nie uciekną nam. Złapiemy ich. Poza tym wypadało by wypuścić nasze nowe pokemony i sprawdzić jak wyglądają i co potrafią. Zanim odbijemy wszystkich musimy potrenować bo na pewno nie pokonamy ich bez doświadczenia i zgrania z pokemonami. Pojmij to. Odbijemy naszych lecz nie teraz bo nie jesteśmy na to gotowi. Przez naszą nierozwagę możemy tylko narobić sobie kłopotów – powiedziałem do kuzyna zatrzymując się i starając się mu to spokojnie wytłumaczyć.
----------------------------------
Wielkie dzięki że przyjąłeś mnie na okres próbny


Swallow
-Masz rację, ale nie mogę pozwolić im tak po prostu uciec.powiedział i usiadł na kamieniu w lesie. Byliście już jakiś 100 metrów od Oldale, a droga do Petalburga wynosiła równo 450 metrów. Gdybyś nie zatrzymał swojego kuzyna pewnie padłby ze zmęczenia. Twój kuzyn tylko przytaknął, gdy wspomniałeś o pokemonach. Wyrzucił kulę ze swoim stworkiem i zeskanował go, czekał aż ty zrobisz to samo.


----------------
Nie ma za co ;3


Leniu
Długo nie czekając postanowiłem zobaczyć swojego pokemona by sprawdzić jak wygląda i co potrafi.
- Ruszaj mój mały - powiedziałem i wypuściłem pokemona po czym zeskanowałem go Poke-dexem. Powoli do niego podszedłem i przykucnołem obok tak by go nie spłoszyć. Następnie wyciągnąłem rękę ku niemu i delikatnie go pogłaskałem.
- Cześć. Jak się miewasz mój mały. Ja nazywam się Gray i jestem trenerem pokemon. Mam nadzieje ze uda nam się zaprzyjaźnić i stworzyć zgrany duet - powiedziałem do pokemona po czym spojrzałem na kuzyna by sprawdzić co robi i jak wygląda jego pokemon. Wziąłem swojego pokemona na ręce po czym podszedłem do Rorana.
- Nasze marzenie nareszcie się spełniło kuzynie. Mamy własne pokemony i jesteśmy trenerami lecz dopiero czas pokaże czy dobrymi - powiedziałem głaszcząc delikatnie swojego pokemona po głowie.




Ostatnie Posty
Leniu
- Combusken trzymaj się wiem że dasz radę. Skoro nie możesz się wstać to przeturlaj się trochę dalej od lini. Postaraj się. Jeśli nie dasz rady to trudno. Staraj się nie dopuszczać do siebie Machopa. nachyl się w jego stronę i trzymaj go na dystans zasypując go salwami mocnych Flame Burst. Staraj się by ataki były celne tak by osłabić przeciwnika. Następnie użyj Focus Energy i postaraj się podnieść. jeśli nie idź na całość i zasyp całą arenę z Ember tak by się zapaliła - powiedziałem do mojego poka.


Swallow
Pokemony starły się niełatwo. Machop był o własnych siłach i atakował Low Sweep, żeby Combuskena naprawdę zabolało, a Combusken używał w tym czasie ataków ognistych i podpalił arenę.(Piroman) Machop zaczął się pocić i nagle, Combusken wpał w ramę ognia co wzmocniło go trochę, ale za nim Machop, który poważnie się oparzył i dodatkowo tracił wzrok. Combusken wykorzystał to i użył salwy Flame Burst i tak Machop został powalony na ziemię i przypieczony na miękko.

-Teraz twoja kolej Hariyama!

Brawly:
~Machop 0%
~Hariyama100%

Gray:
~Combusken 10%
~??? 100%



Leniu
- Blaze jesteś wspaniały. Dzięki że tak dzielnie walczyłeś - powiedziałem przywołując poka do balla.
- Dobra teraz kolej na ciebie Ralts. To nie będzie łatwa walka. Przeciwnik jest sporo większy ale ty jesteś szybszy. Niezależnie od wszystkiego wierzę w Ciebie. Ralts najpierw użyj Protect tak by wzmocnić swoją ochronę. płomienie nie będą nam pomagać więc wzmocnienie obrony przyda się. Następnie masz za zadanie rozwścieczyć przeciwnika. Teleportuj się w koło niego uderzając z Confusion. Nie daj mu się trafić mocno bo to może wybić nas z okręgu. Kiedy przeciwnik będzie mocno zdenerwowany zaryzykujemy. Stań kawałek przed linią i użyj Double Team w koło okręgu. Czekaj aż haryama się rozpędzi z myślą ataku. Kiedy będzie blisko szybki Teleport za plecy i uderz z Synchronoise w jego plecy z pełna mocą. Jeśłi nie uda Ci się go wypchnąć postaraj się zasypać do salwą mocnych Synchronoise skacząc przy pomocy Teleporta z jednego krańca okręgu na drugi - powiedziałem do poka obserwując walkę.



Swallow
Ralts ostro rozpoczęła. Teleportacyjne używanie Confusion zdezorientowało przeciwnika, ale niestety, Hariyama miał niesamowite poczucie rytmu i gdy tylko wyczuł rytm Ralts, obrócił się tam gdzie trzeba i Ralts oberwała z Brine. Ralts dostała wodną strużką w główkę i dzięki temu ugasiła płomienie. Hariyama użył Vital Throw, a Ralts tymczasem rozpoczęła wendettę. Double Team zwiodło grubaska i ten stanął nad krawędzią, o mało nie wypadając za arenę, po czym wykonał salto i upadł brzuchem na Ralts, która zaczęła płakać. Widać, że i ona nie wyjdzie z tej bitwy bez kontuzji. Potem na koniec wyszła mieszanka Synchronoise i Teleport, ze strony Ralts i Knock Off ze strony Hariyamy, co zakończyło się remisem, bo Hariyama atakując Knock Off deklinował atak z Teleportacji. Nagle podczas bitwy Ralts zaświeciła się na srebrno i ku twoim oczom zjawiła się jej ewolucja:


Kirlia 69%

Hariyama 74%


Leniu
- W tym momencie ta walka zmieniła oblicze. Kirlia możemy tę walkę wygrać jeśli tylko się postaramy. Wiem że razem nam się uda. Wierzę że dasz radę. Haryama może jest ciężki ale na pewno wolniejszy od ciebie. Ma większą siłę ale siła to nie wszytko. Liczy się jeszcze spryt. Więc postarajmy się zaskoczyć naszego przeciwnika. Zaatakuj go z mocnego Confusion po czym ponów Double Team dezorientując przeciwnika. Nie daj mu się. Nagle wyskocz z szeregu i uderz z mocnego Synchronoise po czym seria Teleportów bez ataków byś trochę odpoczął i zmęczył przeciwniki. Staraj się szybko przeskakiwać w lewo tak by przeciwnikowi zakręciło się w głowie po czym zmień kierunek. To ponownie powinno go oszołomić. Następnie szybko i mocno uderz w przeciwnika z Confusion po czym odskocz i użyj Protect. Nie daj mu się wypchnął z koła. Gdy tylko będzie tego próbował teleportuj się za niego i uderzaj z Synchronise po czym wzmacniaj się z Protect. Postaraj się przemykać blisko niego bijąc mocno i celnie- powiedziałem do poka.
avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 26
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach