Gra Toshinoya

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gra Toshinoya

Pisanie by Cieniu on Pon Sty 21, 2013 12:45 pm

Głuchy
Złapałaś Zorue z bronią laserową. Dr fear pogratulowała ci twojego pokemona.
- Tosiu słuchaj słyszałam w radiu, że milicja ma tu przyjść za chwilę więc się chowaj w środku z kotkiem i się nie ruszajcie i nic nie mówcie bo stracę życie i wy też.
Kot natychmiast wbiegł do budynku a ty stałaś i się zastanawiałaś z której strony przyjdzie ta hołota.


Toshinoya
Schowałam się z Dr. Fear w jej skryjówce. I tak nas znajdą, więc dlaczego nie miałabym ich zniszczyć?- wyszeptałam cichutko. Zorua, od dzisiaj, twe imię brzmi Yuki.- powiedziałam szepcząc. Nie wiedziałam jednak, co teraz robić, czy zaatakować czy się bronić. Szkoda mi było wszystkich pokemonów dosięgniętych praniem mózgu milicji, i myślę że muszę za wszelką cenę pomóc im, czy tego chcę czy nie.


Głuchy
Powiedziałaś Dr. Fear swoje zamiary i spojrzała na ciebie z wielkich zachwytem.
- Dobrze pomogę ci w tym planie obrano, zabarykadujmy drzwi by mieć więcej czasu na obmyślenie taktyki.
profesorka wyciągnęła dwa pokeballe a z nich wyłoniły się takie pokemony.


Twój lisek patrzył na te dwa giganty jak by były bogami.
- Tosiu masz może jakiś plan obrony ?\


Toshinoya
Pani się jeszcze pyta? Zostałam stworzona do niszczenia takich typów jak oni, więc mam pomysł. Robimy taktyczne oszustwo po czym przechodzimy do pełnej ofensywy, wypełnionej poczynaniami siłowo-duchowymi.- powiedziałam. Chodzi o to, abyśmy pierw zaatakowali z zaskoczenia, i zdobyli po cichutku bronie dla pokemonów, potem otwieramy, a pokemony starają się jak największą ilość przeciwników zestrzelić z ukrycia. Oczywiście, wspomagamy samych siebie- pokemony atakują tych którzy chcą mnie zabrać, a ja ratuję ich.- powiedziałam. Studiowała pani może chemię? To się może przydać, ponieważ pani może zrobić miksturę niewidzialności, a ja zakradnę się i pozabijam kilku milicjantów.[/b]- wygadałam mój plan.


Głuchy
Dr Fear zaczęła przygotowywać miksturę. Ruszasz z pokemonami do najbliższego stanowiska milicji i spróbujecie wykraść im trochę broni. Po pewnym czasie widzisz zniszczone stanowisko i zauważasz mnóstwo broni dla twojego pokemona i dwóch gigantów. Twój pokemon zaczął skakać i robić dziwne ruchy, chyba chciał ci coś pokazać.


Toshinoya
Zorua, co się dzieje?!- zapytałam. Rozejrzałam się, i jednocześnie ustawiłam się w pozycję bojową. Oby nie oni...- powiedziałam. Wzięłam bronie, rozdałam pokemonom, nałożyłam laser na Zoruę, i sama ustawiłam się do walki. Gdzie są ci tchórze? Może jakaś zasadzka...- powiedziałam. W wolnym czasie, zdexowałam poke-lisa.


Głuchy
Skan

Zorua



Lvl:5
Ataki:Scarth,Leer,Pursuit.
Z.A Behemot
Charakter: Pokemon bardzo waleczny, bardzo lubi wspierać swojego trenera w trudnych misjach. Nienawidzi zdrady wśród swoich towarzyszy.
Płeć: Samiczka

Dwa giganty dostały potężne bronie a lisek dostał mały laser. Lis ci pokazuje w stronę gdzie mieszkała Dr. Fear, powoli zaczęłaś zauważać czarny dym. Dwa giganty poleciały Do Dr Fear nie czekając na ciebie. Co się mogło stać ?


Toshinoya
Granica tosia rejdżu została przekroczona... Próbowałam biec szybciej niż prędkość światła, by tylko zdążyć uratować Dr. Fear. Kiedy doszłam, zaczęłam jej szukać, a nie zupełnie jej, tylko milicji... Wiedziałam, że czychali, ale Tosia była mądrzejsza, i swym tosia rejdżem weszła na miejsce imprezy, i jak to tosia rejdż, o którym nikomu nie mówiła, został użyty przez nią.


Głuchy
[ Nie mogę się skupić przez tego konia ;d]

Zobaczyłaś zniszczone labolatorium i dwa giganty które były ledwo żywe i Dr Fear która jeszcze oddychała.
- Prrrych Prrrych, nie daj się złapać milicji i nie kieruj się nigdy złością bo ona cie zgubi.
Zorua coś wyczuła i pobiegła bez ciebie, patrzyłaś jak Dr Fear odchodzi z tego świata.


Toshinoya
[ W grze, było inaczej ;/- chodzi o moment z Dr. Ponieważ w grze, oni ją porywają, a ja ratuję skacząc po ścianach i zabijając ;c]
Kolejna osoba która umarła... ku@wa.- powiedziałam. ILEŻ TO JA JESZCZE ŚMIERCI BĘDĘ MUSIAŁA WIDZIEĆ DO JASNEJ KU*WA CHOLERY?!- wrzasnęłam. Byłam tak zdenerwowana, że zrobiłabym wszystko ze wściekłości. Yuki, co tam masz?- powiedziałam. Widząc bronie laserowe milicji, chciałam je zniszczyć- oraz wytworzyć z nich jakąś broń atakującą z bliska.



[Nawias numer 2, teraz informacja zdradzająca moją historie. Cała ta historia, została przemieniona z fabuły gry infamous, i chciałabym by według niej szła gra. Tylko przemieniona na wersję tosiową. Da się tak zrobić?]

Głuchy
[ Da się tak zrobić, nie ma problemu. Grałem w infamous, jest świetna.]

Yuki oddała ci broń a ty przy niej grzebałaś dobre kilka godzin i tak ci nic nie wyszło, tylko bardziej uszkodziłaś broń swojego pupila. Yuki chce znaleźć sprawce śmierci Dr. Fear, trzeba ją pomścić.


Toshinoya
Fail. Milicja zabiła Dr. Fear, prawda? A w striaton, na mieście jest ich pełno. Więc może przetrzymamy jednego z nich, co?- zapytałam. Może wtedy dowiemy się, kto dokładniej ją zabił.- oznajmiłam. Zaczęłam wypatrywać milicjantów. Może znalazłabym jakiegoś, i by mi wyśpiewał wszystko co wie o śmierci Dr. Fear.

[Infamous 2- na tej grze chcę by się opierało. Wiesz, zdobycie ampha od jakiejś przyjaciółki, wylewanie benzyny na sztandary przewodniczącego milicji, podpalanie benzyny, poznawanie skilli i takie tam ;]]


Głuchy
[ Niestety nie grałem w 2 ]

Wypatrujesz kilka patrolów, lecz nie zauważasz by któryś odszedł na chwile, chyba się spodziewają ciebie i dobrze dbają o swoje bezpieczeństwo. Zauważasz kilka wiszących plakatów na latarniach, może jak je podpalisz to kilku odejdzie od danej grupy. Twój lisek ciągle podskakiwał.
avatar
Cieniu
Admin

Male Liczba postów : 3448
Birthday : 07/04/1991
Join date : 16/01/2013
Age : 26
Skąd : Śródziemie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach