Lucy-> Lśniący zagajnik

PokeHelvetti  ::   :: Offtopic :: Archiwum :: Eventy

Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Nikotynka on Nie Kwi 06, 2014 3:15 pm

Nazwa użytkownika: Lucy
Pokemon, którego ze sobą zabieracie: Fletchling (Edward)
Którą część eventu wybieracie: Lśniący zagajnik

Lśniący zagajnik, to miejsce pełne shiny pokemon, jednak aby je dostrzec potrzeba bardzo wyostrzonych zmysłów, lub wielkiej pomocy swojego pokemona, miejsce gdzie zaczął każdy to sam środek lasu, gdzie znajduje się wielkie i bardzo stare drzewo, bije od niego światło na tyle mocno, że w nocy rozświetla cały las, każdy do wyboru ma dwie ścieżki, prosto przed siebie w głąb ciemnej części lasu, lub tej jaśniejszej, jednak obie części się różnią, z tej ciemnej słychać odgłosy groźnych i agresywnych pokemonów, pewnie nie jeden wpadnie w spore kłopoty wybierając właśnie tą drogę, ale może akurat jest to warte poświęcenia własnego zdrowia? Druga ścieżka wygląda dość przyjemnie, słonko, owoce na wielu krzewach oraz zadowolone piski małych i tych mniej agresywnych pokemonów.

Terminy odpisów:

Gracz:

7.04
8.04
9.04
10.04
11.04
12.04
13.04

Podsumowanie prowadzącego:
13.04



~Karta postaci
~Bank
~Box
W razie jakichkolwiek problemów proszę pisać do mnie na pw, postaram się pomóc.

Nikotynka
Nikotynka
Admin

Female Liczba postów : 4576
Birthday : 31/07/1993
Join date : 16/01/2013
Age : 26

http://pokehelvetti.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Pon Kwi 07, 2014 11:05 am

Rozejrzałam się szybko po terenie i wypuściłam Fletchlinga. -No Edward. To co idziemy do słodkich i niewinnych pokemonów czy do tych mniej przyjemnych. Popatrzyłam uważnie na dwie ścieżki. Wybór był chyba mimo wszystko jasny. Poszłam w stronę ciemnej części lasu. -Jak zdarzy się walka to atakujemy bez litości tylko mała uwaga. Jak będziesz użył Flame Charge to nie spal lasu dobrze. I teraz musimy się uważnie rozglądać. Jak coś zauważysz od razu mnie informuj. Kiedy tylko weszłam zrobiło się trochę mroczniej, ale mi to odpowiadało. Czułam się jak w nocy. Zaczęłam się uważnie rozglądać i nasłuchiwać. Słychać było warczenia, ale nic blisko mnie. Możliwe, ze znajdę jakiegoś pokemona, który będzie chciał walczyć. Oby tylko nie był zbyt silny.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Wto Kwi 08, 2014 10:47 am

Cały czas szłam przez las. Wydawało mi się, że jestem obserwowana z każdej strony. -Edward też ci się wydaje, ze jesteś obserwowany? Spytałam pokemona patrząc na wszystkie strony. Musiałam wytężyć zmyły i cały czas uważać. Nie mogłam pozwolić dać się zaskoczyć. -Zaczyna się robić coraz gorzej. Nie trać czujności Edward. Nadal szłam ścieżką i robiło się coraz ciemniej i trzeba było jeszcze bardziej uważać. Zwolniłam trochę i zaczęłam bardzo po mału iść patrząc co chwila na różne strony i nasłuchując.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Sro Kwi 09, 2014 3:32 pm

Przez to całe łażenie i wytężanie zmysłów poczułam się zmęczona. Na szczęście znalazłam jakiś pień drzewa, na którym mogłam usiąść. Usiadłam i pogłaskałam Edwarda po główce i skrzydłach. -Mógłbyś się trochę rozejrzeć. Jak byś sie zgubił zacznij ćwierkać bardzo głośno. Wtedy pobiegnę do ciebie i na odwrót. Jak znajdziesz jakiegoś shiny pokemona zaalarmuj mnie, a jak coś cię zaatakuje w powietrzu to Flame Charge. Dobrze. Leć. Popatrzyłam jak mój maluch zaczyna lecieć. Po chwili zostałam sama. Oby tylko nic mnie nie napadło. Ale raczej jak bedę siedzieć cicho to nic mi się nie stanie. Jednak na wszelki wypadek zamknęłam oczy i zaczęłam nasłuchiwać. Nie mogę dać się zaskoczyć.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Czw Kwi 10, 2014 6:26 pm

Nagle z krzaków z tyłu mnie wyskakuje Poochyena. Dzięki szybkiej reakcji udaje mi sieę uniknąć ataku. -EDWARD! Krzyknęłam i zagwizdałam w palce. Znów unik ugryzienia. Pokemon warczał na mnie dość głośno. Po chwili Edward zaczął go dziobać broniąc mnie. Pies oberwał, ale szybko zaatakował gryzieniem. -Edward zrób unik i Flame Charge na niego. Nie podpal niczego. Po tym Quick attack i na tym przestań. Coś mi tu nie pasuje w tym malcu. Kiedy pokemon pies leżał zauważyłam cierń w jego łapie. -Wiedziałam... Gdyby chodziło o teren zaatakowało by mnie stado. Spokojnie mały pomogę ci. Podeszłam po mału i starałam się wyjąć ten kolec z jego łapy.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Pią Kwi 11, 2014 1:46 pm

Kiedy juz wyjęłam kolec malec pisnął i od razu zaczął lizać ranę. Mimo iż nadal warczał w jego oczach nie było już nienawiści i złości. Raczej podziękowanie. Edward trochę z nim pogadał. Po chwili wilki zaczął kuśtykać w pewną stronę. Poszłam za nim z Edwardem na ramieniu. Okazało się, ze zaprowadził mnie do swojego stada. Od razu zaczęły warczeć. -Oby się to sie skończyło źle. Szepnęłam. Jednak udało się małemu przekonać stado do mnie. Po chwili poprowadziły mnie gdzieś. Gdy byliśmy blisko ukryli się w krzakach więc zrobiłam to samo. Edward ukrył się w koronie drzew. Zobaczyłam dużo Cacnea, Cacturne i Maractus. Wszędzie wokół nich były ciernie. Na samym środku było czarne rosnące drzewo z fioletowymi liśćmi. -Więc to jest źródło cierni. Ale czemu te pokemony są naprawde złe. Przez to drzewo. Czy to jest powód agresji pokemonów. Dowódco o co chodzi? Rozumiem, ze z nimi walczycie prawda? Wyszeptałam.
Mightyena pokiwała głową. Teraz trzeba było tylko poczekać na dobry moment do ataku. Najlepiej uderzyć sam środek czyli to drzewo.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Sob Kwi 12, 2014 4:33 pm

Kiedy tylko natrafiła się dobra okazja by zaatakować Poochyeny i ich dowódca ruszyły na przeciwników. Dzięki temu, że pokemony skupiły sie aktualnie na nich krzyknęłam -Teraz Edward. Flame Charge na drzewo. Jednak nie było to takie proste. Przeciwnicy zaczęli strzelać w Edwarda kolcami i używali dzików pnączów. Sama ruszyłam do boju by trochę pomóc wilkom i by nie strzelali w Edwarda. -Mightyena powiedz kilku poochyenom by zaatakowały jednostki strzelające. Dzięki temu ruchowi Edward po chwili trafił w drzewo, które zaczęło się palić. Kiedy tylko ogień dotknął cierni wszystko nagle zrobiło się białe i usłyszałam coś jakby krzyk agonii i to bardzo głośny.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lucy on Nie Kwi 13, 2014 3:08 pm

Dopiero Edward jakoś mnie wybudził. -Spokojnie żyję. Usiadłam na ziemi. Cierni nie było, ale został popiół i dym z drzewa. Pokemony rozmawiały ze sobą, a po chwili się rozeszły. Stado podbiegło do mnie. Były trochę poranione, ale okazało się, ze mam gorzej. Miałam gdzie nie gdzie zadrapania i wbite w moje ciało kolce. Najwięcej w mojej nieludzkiej ręce. -Wyglądam jak choinka. Zachichotałam. Pokemony podziękowały mi i Edwardowi za pomoc. Zaczęłam wyjmować ze swojego ciała ciernie. Trochę bolało, ale to raczej nic takiego. Skierowałam swoje kroki w stronę wyjścia z lasu nadal rozglądając się za pokemonami. Nawet nie zauważyłam kiedy wróciłam do mojego punktu wyjścia.
Lucy
Lucy

Female Liczba postów : 717
Join date : 26/11/2013

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Lionheart on Nie Kwi 13, 2014 4:56 pm

Podsumowujemy: 7/7 postów, które nie były złe, ale nie były również jakkolwiek wciągające. Fajny charakter pokemona, mogłaś trochę to bardziej, a raczej lepiej wymyślić. C;
Nikotynka prosiła, by w podpisie był odnośnik do Dream Teamu, niestety tu go nie znalazłem. Nie zrobiło mi to zbytniej różnicy, bo każdą stronę DT mam cały czas otwartą, jednakże prośba to prośba tak? Nie mniej jednak, wywiązałaś się z zadania, wszystkie posty były napisane, toteż otrzymujesz:

Lucy-> Lśniący zagajnik 155
Shiny Cyndaquil [Female] || 8.00%
Ability: Flash Fire
Charakter: Pokemon ten, raczy każdego swoją słodkością. Ewidentnie jest bardzo ślicznym pokemonem, w którym można się wręcz zakochać z zachwytu. To jest tylko i wyłącznie przysłowiowa okładka książki. Cyndaquil ma w istocie waleczne serce, które nie pozwala na żadnego rodzaju kapitulacje. Walczy oddanie i robi wszystko, by trenerka mogła być z niej dumna.
Ataki: Oczywiście jak na poziom.

Lionheart
Wicemistrz PokeHelvetti

Male Liczba postów : 1365
Birthday : 15/02/1997
Join date : 22/01/2013
Age : 22

Powrót do góry Go down

Lucy-> Lśniący zagajnik Empty Re: Lucy-> Lśniący zagajnik

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


PokeHelvetti  ::   :: Offtopic :: Archiwum :: Eventy

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach